Książka, Recenzje

Uratuj mnie. Opowieść o złym życiu i dobrym psychoterapeucie – Rachel Reiland

uratuj mnie rachel reiland

Uratuj mnie: Opowieść o złym życiu i dobrym psychoterapeucie to historia o kobiecie, u której w wieku dwudziestu dziewięciu lat zdiagnozowano pograniczne zaburzenie osobowości (borderline). A co najważniejsze to historia, która wydarzyła się naprawdę.

O czym jest Uratuj mnie. Opowieść o złym życiu i dobrym terapeucie?

Świat Reichel Reiland pewnego dnia zmienił się nie do poznania, a to za sprawą diagnozy, którą zobaczyła na wypisie ze szpitala – pograniczne zaburzenie osobowości (DSM-IV, czyli Diagnostyczny i statystyczny podręcznik zaburzeń psychicznych), w ICD-10 (Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób ICD-10) nazywane osobowością chwiejną emocjonalnie typu borderline. Rachel opisuje historię swojego leczenia, a także, co ciekawe – pokazuje kawałek swojego wcześniejszego życia sprzed diagnozy. Bo trzeba wiedzieć, że zaburzenie to rozwija się już od wczesnego dzieciństwa – wpływ mają na to relacje z rodzicami i rodziną.

 

Terapia bardzo przypomina wypełnianie rodzicielskich obowiązków – mówił. – Dziecko potrzebuje rodzica w sposób, w jaki rodzic nie może potrzebować dziecka. Zwykle kocha dziecko i nie wyobraża sobie be niego życia, ale to inny rodzaj miłości. Dziecko w pełni zależy od rodzica, ale nie odwrotnie. Zdrowym i kochającym rodzicom nawet nie przyjdzie do głowy wykorzystywać słabość dziecka. Ale ci, którzy się znęcają, właśnie to robią. Tak jak twoi rodzice. Nie mogłaś nic poradzić na to, że ich potrzebowałaś. Ale przyniosło ci to tylko ból. Nie mogłaś przestać na nich polegać. Nikt inny nie mógł się tobą zająć. Ale teraz już masz kogoś. Każde dziecko musi czuć się bezpieczne, kochać całkowicie i nie być z tego powodu wykorzystywane. Nie możesz na nowo przeżyć swojego dzieciństwa. Ale możesz dostać ode mnie to, czego potrzebujesz. I możesz od nowa stać się jedną osobą. [s.122]

 

Czym jest borderline?

Borderline jest zaburzeniem osobowości, które charakteryzuje się wahaniami nastroju. Jak podaje DSM-IV:

Utrwalony wzorzec niestabilności relacji interpersonalnych, obrazu ja i emocji oraz znacznej impulsywności, która pojawia się we wczesnej dorosłości i ujawnia w różnych kontekstach, na co wskazuje co najmniej pięć z poniższych kryteriów:

1. Gorączkowe próby uniknięcia opuszczania – rzeczywistego lub wyimaginowanego. Uwaga: Nie uwzględniać zachowań samobójczych i samookaleczeń o których mowa w kryterium 5.

2. wzorzec niestabilnych i intensywnych relacji interpersonalnych, które cechuje na przemian skrajne idealizowanie i dewaluowanie innych;

3. zaburzenie tożsamości: znaczący i trwały brak stabilności obrazu lub „ja”;

4. impulsywność w co najmniej dwóch potencjalnie szkodliwych dla jednostki obszarach aktywności (np. wydawanie pieniędzy, seks, nadużywanie substancji psychoaktywnych, nieostrożna jazda, napady obżarstwa). Uwaga: Nie uwzględniać zachowań samobójczych i samookaleczeń, o których mowa w kryterium 5

5. powtarzające się zachowania, gesty lub groźby samobójcze bądź samookaleczenia

6. niestabilność emocjonalna spowodowana silną reakcją nastroju (np. silne stany dysforyczne, drażliwość lub lęk, mające zwykle kilka godzin, rzadko dłużej niż kilka dni);

7. utrzymujące się poczucie pustki;

8. nieadekwatna, silna złość lub trudność z jej opanowaniem (np. częste wybuchy złości, stałe odczuwanie złości, wielokrotne bójki);

9. przemijające obawy paranoidalne lub poważne objawy dysocjacyjne jako reakcja na stres.

 

Można wyróżnić również cztery odmiany zaburzenia borderline. Odmiana zniechęcona łączy w sobie cechy osobowości z pogranicza i osobowości zależnej lub unikającej, cechują ją unikanie rywalizacji, potulność, ale też niezdrowe podejście do obiektu przywiązania (np. rodzica lub partnera). Odmiana impulsywna łączy cechy osobowości z pogranicza i osobowości histrionicznej lub antyspołecznej, osoby te muszą stale znajdować się w centrum uwagi oraz są bardziej zorientowane na świat zewnętrzny. Odmiana destrukcyjna łączy cechy osobowości z pogranicza i osobowości depresyjnej lub masochistycznej, osoby te najczęściej są ponure i napięte, nie potrafią zjednać sobie ludzi, domagają się nadmiernej uwagi i wsparcia, a złość kierują przeciw sobie. Odmiana wrażliwa łączy w sobie cechy osobowości z pogranicza z cechami osobowości negatywistycznej, jednostki te są niespokojne, nieprzewidywalne, narzekające, ponure, uparte i pesymistyczne.

 

— Bardzo źle pana potraktowałam, doktorze. Robiłam panu wymówki, groziłam i złośliwie obraziłam. Ale pan przy mnie wytrwał. I był dla mnie miły. Wcale na to nie zasługuję.
— Ale zasługujesz. – odparł. – Na tym polega cała sprawa. Każde dziecko zasługuje na rodziców, którzy będą go darzyć bezwarunkową miłością i nie będą wykorzystywać jego słabości. Nie dlatego, że dziecko coś określonego zrobi lub powie, ale dlatego, że po prostu jest. Dziecko nie musi sobie zasłużyć na tę miłość. Ma do niej prawo z racji urodzenia. [s.124]

 

Uratuj mnie – książka będąca studium przypadku i na czym polega terapia w nurcie psychoanalitycznym?

Uratuj mnie. Opowieść o złym życiu i dobrym terapeucie czyta się jak dobrą powieść, czasami zapominając o tym, że jej treść jest oparta na faktach. Książka ta również jest naprawdę ciekawym studium przypadku osoby z zaburzeniem borderline. Co ciekawe, Rachel studiowała przez rok psychologię, więc mniej więcej wiedziała, gdzie i czego szukać – znajdziemy więc fragment, w którym odnosi wszystkie kryteria DSM-IV do siebie i swojej historii. Czytając poszczególne punkty od razu odpowiada sobie, czy do niej pasują i niestety odpowiedź w większości jest twierdząca.

Na szczęście na swojej drodze spotkała naprawdę dobrego psychiatrę i psychoterapeutę, który zdecydował, że najlepszym rozwiązaniem będzie terapia w nurcie psychoanalitycznym. W tej terapii terapeuta jest „białą kartą” dla swojego pacjenta (lub jak kto woli klienta), co oznacza, że niewiele zdradza ze swojego życia prywatnego, po to by pacjent mógł przenieść swoje uczucia i emocje właśnie na terapeutę.

— Nie mogę ci mówić, co masz myśleć, Rachel. Jestem tu, by pomóc ci z pytania, a nie dać ci odpowiedzi. Tylko ty sama możesz na nie odpowiedzieć. Jeśli wpłynę na ciebie w jakikolwiek sposób, wtedy osoba, która powstanie, nie będzie tak naprawdę tobą. Sama musisz podjąć wszystkie decyzje. Moja rola polega na tym, by ci w tym pomóc, a nie zrobić to za ciebie. [s.155]

 

Uratuj mnie – dlaczego ta książka jest tak ważna?

Dlaczego ta książka dla mnie stała się tak ważna? Bo poprzez łatwo przyswajalną powieść pozwala zapoznać się z tak ciężkim zaburzeniem, jakim jest borderline. Nie ma tu wyszukanego słownictwa ani długich nudnych opisów. Jest za to historia z życia wzięta, która zaskakuje, ale też daje nadzieję dla wszystkich osób z pogranicznym zaburzeniem osobowości. Chciałabym, aby wszyscy trafiali na tak dobrych terapeutów jak doktor Padgett. Tak empatycznych, dobrych w tym, co robią, ale niesamowicie ludzkich. Wiele jego kwestii musiałam sobie zapisać, bo stały się dla mnie w jakiś sposób ważne i dały mi do myślenia.

Reiland pokazuje prawdziwe życie bez ubarwień w żadną stronę – są momenty radości, kiedy udają jej się kolejne rzeczy, ale wiele jest również smutku i chaosu wywołanego przez chwiejną osobowość. Należy mieć również na uwadze fakt, że historia ta wydarzyła się w latach 90, a więc prawie trzydzieści lat temu. W obecnych czasach wiadomo o borderline znacznie więcej.

Uratuj mnie. Opowieść o złym życiu i dobrym psychoterapeucie Rachel Reiland jest świetną pozycją dla każdego studenta psychologii i ludzi zainteresowanych tą dziedziną. Jest na tyle dobra, że wraz z koleżankami wykorzystałyśmy ją jako studium przypadku osoby z borderline na psychologię zaburzeń osobowości i co najciekawsze polecała ją przeczytać również prowadząca zajęcia. Poza tym, że można wiele dowiedzieć się o pogranicznym zaburzeniu osobowości oraz o tym, jak wygląda terapia w nurcie psychoanalitycznym, to jeszcze sama postać doktora Padgetta może być w pewien sposób inspiracją. Do mnie historia Reiland trafiła w zupełności i cieszę się, że dzięki jej chęci podzielenia się nią ze wszystkimi, mogłam ją poznać w takiej formie.

 

— Nie masz nad nimi władzy. Możesz tylko zmienić samą siebie. To, że wciąż się na nich złościsz, że ich nienawidzisz, dotyka cię mocniej niż ich. Zajmuje ci tylko przestrzeń psychiczną i pochłania uwagę. [s.303]

 

Zobacz także:
— Nie do pomyślenia. O ludziach, których mózgi działają inaczej
Autorka: Rachel Reiland
Tytuł: Uratuj mnie. Opowieść o złym życiu i dobrym psychoterapeucie
Oryginalny tytuł: Get Me Out of Here. My Recovery from Borderline Personality Disorder
Wydawnictwo: Media rodzina
Data wydania: 03.06.2010
Stron: 368
Tłumaczenie: Krzysztof Puławski