Książka, Recenzje

Klucz – Mats Strandberg, Sara Bergmark Elfgren

trylogia engelfors, krąg, klucz, ogień mats strandberg, sara bergmark elfgren

Trylogia Engelsfors dobiega końca. Ostatnia część ma wyjaśnić wszystkie wątpliwości i zakończyć historię Wybrańców. Ale czy na pewno? Czy podtrzymuje poziom poprzednich części i czy w ogóle udało się to dwóm autorom?

Trylogia Engelsfors wciągnęła mnie do swojego świata już od samego początku. Pierwszy tom Krąg przeczytałam dokładnie w marcu 2013 roku, Ogień tego samego roku w październiku. Czekałam więc ponad 3,5 roku na poznanie finału jednej z ulubionych historii.

Powieści Strandberga i Elfgren to nie tylko fantastyka. To też spory materiał ciekawostek o codziennym życiu Szwedów i właśnie to jest jedna z rzeczy, która najbardziej mi się podoba w ich książkach. Oprócz ciekawej, choć nierealnej, historii, dostajemy wiele z realnego świata.

 

— Nie wolno przestać ci się rozwijać tylko dlatego, że ci, którzy są wokół ciebie, nie zaszli równie daleko — peroruje Walter. — Albo dlatego, że podejrzewasz, że nie będą tacy dobrzy jak ty, choćby nie wiadomo ile próbowali. Nie bój się być lepsza od innych, bo szczerze mówiąc, jesteś lepsza i nie masz się czego wstydzić. Wszyscy mamy różne predyspozycje. [s.408-409]

 

Czy wiecie jak hucznie obchodzi się zdanie matury i ukończenie liceum? Nie jest to tylko uroczysty apel, podczas którego rozdaje się świadectwa i nagrody za jakieś zasługi. Tam jest oficjalnie wybiegnięcie ze szkoły, przed którą czekają już rodzice z transparentami i zdjęciami z dzieciństwa (chociaż to bym sobie odpuściła, nie chciałabym, żeby cały mój rocznik widział moje kompromitujące zdjęcia z czasów, kiedy byłam jeszcze niczego nieświadoma, a byłam znana z rozbierania się i chadzania po domu, taką jak mnie mamusia urodziła). Później następuje obwożenie absolwentów po miasteczku wynajętymi autami, a na koniec specjalna impreza w domu w gronie rodziny i przyjaciół. Tam widać tę radość. U nas to wszystko jest jakieś takie podniosłe i uroczyste, a uczniowie najczęściej na apelu myślą tylko o jego końcu i wyrwaniu się wreszcie ze szkolnych murów. Po tym czasami może jakaś wspólna pizza z rodziną a na wieczór pożegnalna impreza lub ognisko, o ile uczniowie sobie sami to zorganizują.

Szwedzki duet nie boi się wyzwań i nie boi się także uśmiercić swoich bohaterów, co zresztą było widać od samego początku. Tutaj nic nie jest sielskie i anielskie. Tutaj jest mrok i strach. Brutalność, krew i śmierć. Przyjaźń, miłość i… magia.

Cieszę się, że poznałam już koniec tej historii, jednak po części również trochę tego żałuję, ponieważ zdążyłam polubić bohaterki. Każda z nich jest zupełnie inna, jednak razem tworzą ciekawy krąg. Chciałabym się dowiedzieć, co będzie dalej, jak to się wszystko ułoży. Szkoda, że autorzy nie dodali jakiegoś prologu, bo chyba ten by w zupełności wystarczył. Nie ma co też na siłę przedłużać serii, bo z czasem zaczęłaby już męczyć nie tylko twórców, ale i czytelników.

Czy polecam trylogię Engelsfors? Jak najbardziej i robiłam to już wielokrotnie. Jest to niewymuszona, nieskomplikowana, ale wciągająca historia dla nastolatków. Fantastyka połączona z thrillerem i obyczajówką. Moim zdaniem naprawdę warto. Mnie pozostaje tylko tęsknić za tą niewiedzą i oczekiwaniem na przeczytanie kolejnego tomu.

 

Trylogia Engelsfors
1. Krąg | 2. Ogień | 3. Klucz

 

Zobacz też:
— Król Kruków
— Mara Dyer
— Ród
— Urodzona o północy
Autorzy: Mats Strandberg, Sara Bergmark Elfgren
Tytuł: Klucz
Seria: Engelsfors #3
Oryginalny tytuł: Nyckeln
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 19.11.2014
Stron: 808
Tłumaczenie: Patrycja Włóczyk