Książka, Recenzje

Cress – Marissa Meyer

cress marissa meyer

Cress kolejna bohaterka ze świata przyszłości stworzonego przez Marissę Meyer. Świata, w którym żyją postacie rodem wyjęte z dobrze nam znanych baśni i bajek. Poznaliśmy już Kopciuszka, Czerwonego Kapturka i Wilka, teraz czas na… Roszpunkę!

Tym razem poznajemy Cress – można by powiedzieć, że potomkinię Roszpunki. Dziewczyna jest zamknięta na satelicie w kosmosie, niejako więziona przez królową Levanę, dla której jest nic nieznacząca skorupką, mimo wszystko będącą niezwykłą hakerką. Prawie nikt nie wie o jej istnieniu oprócz samej Królowej i jej zaufanych ludzi. W tym samym czasie Cinder, Scarlet, Wilk i Kapitan próbują zrobić wszystko by nie dopuścić do ślubu Księcia Kaia i Księżycowej Królowej. W pewnym momencie drogi całej załogi i Cress się krzyżują. Co z tego wyniknie? Czy uda im się uratować Ziemię przed Królową Levaną? I jakie informacje jeszcze wyjdą na jaw?

Marrisa Meyer urzekła mnie już swoimi trzema książkami – dwoma tomami Sagi Księżycowej oraz Bez serca – parafrazą Alicji z Krainy Czarów. Oczywiście z długo wyczekiwaną Cress nie mogło być inaczej. Po raz kolejny nie mogłam oderwać się od lektury. Marissa Meyer pisze w sposób prosty, ale obrazowy i trafiający do mnie w stu procentach. Każda jej książka sprawia, że przeżywam wachlarz emocji – zadowolenie, złość, niepokój i zaskoczenie.

 

Może nie ma żadnego przeznaczenia. Może po prostu chodzi o okazje i o to, jak z nich korzystamy. Zaczynam myśleć, że wielkie, epickie romanse się nie zdarzają. Trzeba zadbać o nie samemu. [s.507]

 

Co najważniejsze, to uwielbiam bohaterów stworzonych przez Meyer. Każdy jest całkowicie różny, ale razem tworzą ciekawą grupę, która w jakiś sposób się dopełnia. Nie można przejść obok nich obojętnie.

Cress, będący trzecim tomem Sagi Księżycowej autorstwa Marissy Meyer to tytuł, na który polscy fani musieli poczekać kilka dobrych lat po tym jak wydawnictwo Egmont po wydaniu dwóch pierwszych części – CinderScarlet – zaprzestała wydawania serii. Na szczęście wydawnictwo Papierowy księżyc po dokładnie sześciu latach postanowiło wyjść naprzeciw czytelnikom książek Meyer i wydać trzy tomy Sagi Księżycowej w nowej – oryginalnej – szacie graficznej i w dodatku w twardych oprawach. Mało tego – wydało również inną książkę autorki, jak choćby wcześniej wspomnianą jednotomową powieść Bez serca.

Jeżeli jeszcze nie zapoznaliście się z Sagą Księżycową to radzę to szybko nadrobić, bo historie napisane przez Marissę Mayer nie dają o sobie zapomnieć. Ja już nie mogę doczekać się Winter i mam nadzieję, że nowelki takie jak Glitches, The Little Android, The Queen’s Army, Fairest czy Stars Above również zostaną wydane, chociażby w jednym zbiorczym tomie.

 

Saga Księżycowa:

1.Cinder | 2. Scarlet | 3. Cress | 4. Winter

0.5. Glitches |  0.6. The Little Android | 1.5. The Quen’s Army | 3.1. Carswell’s Guide to Being Lucky | 3.5. Fairest | 4.5. Stars Above

 

Zobacz także:
— Bez serca
— Szeptucha
— Player one
— Reckless. Kamienne ciało
— Podwieczność
Autor: Marissa Meyer
Tytuł: Cress
Seria: Saga Księżycowa #3
Oryginalny tytuł: Cress
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania: 5.06.2019
Stron: 548
Tłumaczenie: Magdalena Grajcar

 

Egzemplarz do recenzji udostępniło wydawnictwo Papierowy Księżyc