Książka, Recenzje

W blasku diamentów – Anna Davis


Autor: Anna Davis
Tytuł: W blasku diamentów
Seria wydawnicza: Otwarte dla Ciebie: Romans
Oryginalny tytuł: The Jewel Box
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2012
Stron: 368
Ocena: 7/10
Londyn, lata 20. XX wieku. Trzydziestoletnia Grace Rutherford, felietonistka, która w swoich utworach opisuje życie West Endu. W swoich felietonach opisuje życie „kobiety nowoczesnej”. Na co dzień zajmuje się swoją rodziną: matką, siostrą i jej dwójką dzieci. Całe życie rodzinę stawiała na pierwszym miejscu, jednak po pewnym czasie zrozumie, że ona też może oczekiwać coś od losu. Że musi zająć się też swoim życiem. Podczas jednych ze swoich wypadów, w klubie poznaje tajemniczego Amerykanina. Pierwszą randkę z Diabłem, jak nazywa mężczyznę w swoich felietonach, przerywa im zagadkowy gość, jak się później okaże sąsiad Grace. Co łączy tych dwóch mężczyzn? Jaką przeszłość skrywają? Czy Diabeł to właściwy mężczyzna dla Grace? Czy tak jak jest napisane na okładce wydania „będzie w stanie odróżnić zwykłą błyskotkę od prawdziwego diamentu”?
Cała książka jest podzielona na trzy części. Przed każdym kolejnym rozdziałem można przeczytać felieton Grace z danego tygodnia. Są także rozdziały o przeszłości bohaterki, co daje możliwość lepszego zapoznania się z jej obecną sytuacją. Mamy pełen wgląd na jej życie, ale mniej na uczucia, bo stykamy się tutaj z narracją trzecioosobową, więc nie możemy dobrze tego wszystkiego odczuwać, jak przy narracji pierwszoosobowej.
Jest to moja druga książka z serii „Otwarte dla Ciebie” wydawnictwa Otwarte i uważam, że jest o wiele lepsza od poprzedniczki („Włoska tajemnica”). Może, dlatego, że wszystko dzieje się w moim ukochanym Londynie? Pewnie tak, ale to tylko tło. Historia napisana przez Annę Davis jest o wiele ciekawsza.  Wiadomo, jak to w romansach bywa jest dany schemat kobieta i dwóch mężczyzn. Kogo, więc wybierze?
„W blask diamentów” to nie literatura najwyższych lotów, ale dobra odskocznia od cięższych lektur i od problemów życia codziennego. Lekki styl autorki sprawia, że książkę czyta się łatwo i szybko. Nawet nie wiadomo, kiedy już przewraca się ostatnie strony powieści. Książkę polecam na pewno miłośnikom romansów, ale także tym, którzy poszukują łatwego, niezobowiązującego czytadła. A londyński klimat lat dwudziestych, po prostu robi wrażenie.
„Chodzi mi o to – powiedział – że gdy o kimś myślisz, gdy nie możesz o kimś zapomnieć, dostrzegasz go wszędzie wokół.”
***

Za książkę bardzo dziękuję wydawictwu Otwarte 🙂 
  • niestety i przy tym tytule muszę powiedzieć pass
    zupełnie nie interesują mnie tego typu książki
    pozdrawiam

  • Lubię lata 20 oraz lekkie lektury, więc ta książka to jak najbardziej coś dla mnie 🙂

  • Brzmi całkiem nieźle, lubię felietony, więc może się skuszę. 🙂

  • Raczej nie w moi guście. 😛
    Odpuszczę sobie

  • Brzmi interesująco, poza tym ładna okładka;) Wydana w tym roku, więc nie wiem czy znajdę ją w bibliotece…w każdym razie jeśli gdzieś ją dopadnę, chętnie przeczytam;)

  • Londyn. *.* Pewnie tylko dla tego kiedyś przeczytam tą książkę. xD Zwykle po takie nie sięgam, ale tutaj zrobię wyjątek. 8D

  • Romanse zdecydowanie nie są dla mnie 🙁

  • Odpuszczę. 🙂 poszukam czegoś innego.

  • Lubię takie lekkie książki. 😉 Z chęcią przeczytam. :3

  • Już kiedy przeczytałam "Londyn, lata 20' XX wieku", zaświeciły mi się oczy. A i historia wydaje się całkiem ciekawa. Im więcej tajemnic i życiowych problemów, tym lepiej.;)

  • Brzmi ciekawie i jeśli wpadnie mi w ręce to chętnie się z nią zapoznam 🙂

  • Fajnie by było móc się z nią zapoznać 😉