Książka, Recenzje

Świat według Vanessy – Katarzyna Majgier






Autor: Katarzyna Majgier
Tytuł: Świat według Vanessy
Wydawnictwo: Akapit Press
Data wydania: 2012
Stron: 264
Ocena: 7/10

Siedemnastoletnia Vanessa pomaga mamie w kiosku. Wychowała się w nim i to tam nauczyła się czytać na wielkich gazetowych nagłówkach. Od tego czasu uwielbia czytać gazety, najbardziej te o modzie i o wnętrzach. Sama kiedyś chciałaby zostać dziennikarką i pisać artykuły. Kiedy trafia w centrum handlowym na dziennikarza za wszelką cenę chce mu pomóc w pisaniu reportażu, myśląc, że takim sposobem wkręci się do prasy. Także pewnego dnia poznaje elegancką straszą sąsiadkę, która odmieni jej pogląd na książki, których do tej pory nienawidziła, ale nie tylko na nie. Czy wkręci się do pracy za pomocą poznanego dziennikarza? Jak wpływ na pyskatą nastolatkę, uzależnionej od solarium będzie miała starsza pani z parteru?
Z tego względu, że Vanessa uwielbia gazety i marzy o własnej, książka jest pisana właśnie, jako czasopismo. Każdy kolejny rozdział jest nowym numerem, który jest podzielony na różne tematy, które najczęściej się w młodzieżowych gazetach ukazują: moda, porady, styl życia czy miłość. Muszę przyznać, że to dość ciekawy pomysł, bo jeszcze z takim czymś się nie spotkałam. Pomimo, że prowadzona jest w taki sposób, to narracja jest pierwszoosobowa, czyli jak ja to nazwałam jest to gazeto pamiętnik.
„Świat według Vanessy” jest typową młodzieżówką. Nie ma szybkich zwrotów akcji, ale w końcu to nie fantastyka. W młodzieżówkach tak już jest. Książka toczy się swoim tempem, co w niczym nie przeszkadza. A co z główną bohaterką? No cóż… szczerze powiedziawszy nie polubiłam jej jakoś specjalnie. Czasami strasznie mnie denerwowała. Bardziej skłonna byłabym twierdzić, że ma jakieś 14 lat, a nie 17, bo jej przemyślenia i to, co sobą reprezentuje tego nie pokazywało. Czasami jej pytania i to, co robiła było dla mnie dziecinne. I to, że wszystko kręci się wokół Facebooka czy innych portalach, chociaż to jest raczej plus, bo właśnie pokazuje, co Internet robi z niektórymi nastolatkami. „Czemu nie masz ustawione, że jesteś w związku, przecież jak to coś poważnego to powinnaś tak zrobić”, itp. Szkoda, że doprowadziliśmy do takiego stanu rzeczy. Niedługo słowo „prywatność” będzie może jeszcze nie nam, ale kolejnym młodszym pokoleniom obce. Choć „Świat według Vanessy” z pozoru wydaje się bym lekką młodzieżówką, to porusza ważne tematy, jak np. wcześniej wspomniany Internet – jego wady i zalety, dzisiejsza prasa i jakie tematy podejmuje. Powszechnie wiadomo, że w dzisiejszym świecie ludzie żywią się skandalami. Dzisiejsze media czy też prasa tylko czeka na ciekawe sytuacje, którymi będą mogli zaspokoić „głód” widzów czy czytelników. Niektóre fakty są ubarwiane na rzecz większej oglądalności, poczytności i większego zainteresowania. Kolejnym ciekawym tematem jest niechęć nastolatków do czytania książek. Przecież każdy z nich wie, że książki są nudne, a raczej lektury szkolne, które są zadawane na polskim. I właśnie takim czymś zrażają się do czytania i do literatury, a tak naprawdę powinni znaleźć coś dla siebie. Znam kilka osób, które dopiero po przeczytaniu danej książki pokochały czytanie, właśnie w wieku Vanessy. Kiedyś od książek odchodzili na kilometr, a teraz? Teraz nie potrafią się bez książek obejść, a ich regały po prostu się od nich uginają.
Podsumowując, najnowsza książka autorstwa Katarzyny Majgier spodobała mi się tak samo jak seria o Ani Szuch. Lekki styl pisania, ciekawa treść, a także ważne tematy, przedstawiane przez autorkę w powieści mają u mnie uznanie. Polecam ją wszystkim, w sam raz na letnie popołudnia.  

Za możliwość zapoznania się z Vanessą serdecznie dziękuję wydawnictwu Akapit Press