Wspomnienia

Podsumowanie lipca 2018

Lipiec jest miesiącem, w którym przeczytałam mniej, obejrzałam więcej i wzbogaciłam się o kilka nowych pozycji. Jest także miesiącem dobrych wieści, o których także wspominam w dzisiejszym tekście, tak więc zapraszam.

Książki

Liczba książek przeczytanych: 1
— Player One – Ernest Cline

Najlepsza pozycja: Player one

Największe rozczarowanie: brak

Liczba opublikowanych recenzji: 1
— Listy do utraconej

Liczba książek zdobytych: 6

stosik książek na podsumowanie lipca 2018
Heretyczka – Ayaan Hirsi Ali
#WstydźSię! – Jon Ronson
Wisłocka, czyli jak to ze sztuką kochania było – Konrad Szołajski
Helikopter – Jonas Bonnier
Monologi waginy – Eve Ensler
Udręki pewnej kasjerki – Anna Sam

W lipcu przybyło mi sześć książek. Heretyczka, #Wstydź się!Wisłocka to efekt jednej z wizyt w Biedronce po mleko… czyli jak najbardziej typowo. Udręki pewnej kasjerki to moja pamiątka z jednodniowego wypadu z rodziną do Sarbinowa, kupiona za jedyne 6,99 zł. Natomiast dwie pozostałe pozycje do egzemplarze recenzenckie – Helikopter od wydawnictwa Znak, zaś Monologi waginy od wydawnictwa Poradnia K.

 

Przypominam także o KONKURSIE, w którym można wygrać SzeptuchęNoc Kupały!

 

Filmy

— Audrie i Daisy (2016) – jeden z dokumentów na Netflixie polecanych przez Lady Pasztet na blogu. Mając dostęp, postanowiłam trochę skorzystać z tych poleceń i obejrzeć coś innego niż tylko seriale. Film mówi o zgwałconych dziewczynach – wypowiadają się nie tylko zgwałcone, rodzina i przyjaciele, ale także funkcjonariusze policji, a co najważniejsze – oskarżeni. Oglądanie musiałam sobie dawkować, więc obejrzałam go na dwa razy. Trochę mi się dłużył, ale także nie mogłam znieść tego, jak źli są ludzie. I to nie tylko oprawcy, bo zło objawia się również w wyzwiskach i prześladowaniach już i tak skrzywdzonych osób. Potrzebny i bardzo ważny dokument, który polecam Wam obejrzeć.

— The End of the F***ing World (2017-?) – serial, który jest naprawdę dziwny, bo oto mamy chłopaka mającego zadatki na psychopatę i buntowniczkę, którzy postanawiają wyruszyć w podróż, a raczej po prostu uciec od swoich rodzin. Niby coś o sobie nie wiedzą, ale nikt nie zna myśli drugiego. Chłopak wyrusza tylko po to, by zabić dziewczynę, która z czasem się w nim zakochuje. Nie umiem powiedzieć o tym serialu nic konkretnego, bo sama nie wiem, czy mi się podobał czy nie. Raczej oceniam go na średni, choć można zastanowić się nad portretami psychologicznymi bohaterów. Netflix szykuje drugi sezon. Po co? W sumie nie wiem, bo historia wydawała mi się skończona, ale z ciekawości obejrzę. Może zmienię o nim zdanie?

— Happy! (2017-?) – serial polecany przez moich przyjaciół, dlatego postanowiłam go obejrzeć. Niby komedia, bardziej kryminał z elementami fantastycznymi, bo oto mamy faceta, który widzi wymyślonego przyjaciela swojej córki, której tak naprawdę nie zna. Film momentami brutalny, ale wciągający z silnymi kobiecymi bohaterkami (detektyw Meredith i matka uprowadzonej dziewczynki). Jeśli ktoś lubi nieoczywiste seriale, ze scenami bijatyk, to polecam.

— Trzynaście powodów (2017-?) – Miałam w planach najpierw przeczytać książkę, a dopiero później obejrzeć serial, ale jednak nie mogłam się powstrzymać i obejrzałam adaptację, dopóki jeszcze nie ma za wielu odcinków. Mam w planach napisać o tym serialu trochę szerzej w osobnym poście, dlatego napiszę, że w ogólnym rozrachunku mi się podobał.

— My Beautiful Broken Brain (2014) – kolejny dokument obejrzany na Netflixie, tym razem to po prostu ślepy traf. Film jest historią trzydziestoczteroletniej kobiety, która po udarze mózgu, uczy się od nowa mówić, czytać i pisać. Nie mogłam uwierzyć w to, co widzę, coś to przecież w jakiś sposób normalne po urazach mózgu. Wydaje mi się, że film mógłby być lepszy, ale jeśli ktoś interesuje się podobną tematyką, to polecam.

 

Życiowo i blogowo

Życiowo jak się okazuje, trochę się zmieni, ponieważ po raz kolejny dostałam się na studia. Tym razem jest to psychologia na Uniwersytecie Szczecińskim, tak więc zmieniam województwo. Mam nadzieję, że uda mi się to wszystko poukładać.

W lipcu nie działo się zbyt wiele na blogu – dwa posty, z tego jedno, to podsumowanie, to jest tragiczny wynik, ale w wakacje dosięgnęła mnie stagnacja, co nawet widać po tym, że podsumowanie lipca dodaję we wrześniu. Mam nadzieję jednak, że powrót będzie z większym zapałem i studia trochę zmotywują mnie do działania i pisania nie tylko o książkach czy filmach.

 

Internet

— Post dla ludzi zainteresowanych Ameryką, czyli 6 rzeczy, które zaskoczą Cię w USA.

— Ile recenzji w recenzji, czyli jak się pisze o książkach w polskiej prasie? Na to pytanie odpowiedział Rafał Hetman z bloga Czytam Recenzuje. Ciekawa analiza tekstów i aż się zastanawiam, co by się stało, gdyby Rafał przeanalizował moje teksty. Czy byłoby tak źle, czy jednak trochę lepiej.

— Kilka słów o tym, czym nie jest feminizm, czyli post Ady z bloga Rzeczovnik.

— O tym, że feminizm to nie cecha charakteru pisze niezastąpiona Lady Pasztet.

 

 

A Wy, co ciekawego przeczytaliście lub obejrzeliście w lipcu? Zapraszam również do zaglądania na moje profile społecznościowe, gdzie dodaję coś więcej od siebie:

Fan Page | Instagram | Twitter | Tumblr 

Oraz na OLX, gdzie sprzedaję książki i ubrania. Ceny bardziej aktualne niż w zakładce Sprzedam.

OLX