Bez kategorii

Stosik na Dzień Recenzenta

Na
wstępie chciałabym życzyć wszystkim recenzentom wszystkiego najlepszego z
okazji Dnia Recenzenta. Dużo wspaniałych książek i spełnienia marzeń, bo z pewnością niektórzy z Was chcą napisać i wydać swoje powieści, więc życzę Wam powodzenia! 🙂
Niedawno
stwierdziłam, że dawno nie dodawałam stosiku osobnego. Nie w miesięcznym
podsumowaniu, ale tak jako osobny post. Może dlatego, że nie mam, co pokazywać?
Może dlatego, że moje stosiki są małe i nie uginają się pod swoim ciężarem?
Możliwe. Muszę też przyznać, że spodobały mi się moje stosiki podsumowujące,
więc nie dodawałam tych osobnych. Ale na ten jeden dzień postanowiłam zrobić
wyjątek, a co! Nie wolno mi? A wolno! Tym bardziej, że jest Dzień Recenzenta, a
więc chciałam dodać coś innego, czego dawno nie było. 🙂

 Zdjęcie niezbyt wyraźne, ale nie mam lepszej jakości. Chyba wszystko widać, więc nie jest tak źle. 🙂
„SEVILE. Magia i
Miłość” – Marta Dąbkowska
„Jak
upolować faceta. Po pierwsze dla pieniędzy” – Janet Evanovich
„Okularnica” –
Elżbieta Wojnarowska
„Hotel Zaświat”
– Przemysław Borkowski
„Kroniki
Tempusu. Królowa musi umrzeć” K.A.S Quinn  
„Córka kata” –
Oliver Pötzsch
 „SEVILE. Magia i Miłość” już
przeczytana i zrecenzowana, a więc recenzja ukaże się już na dniach.
Najprawdopodobniej opublikuję ją już w poniedziałek. „Jak upolować faceta. Po pierwsze
dla pieniędzy”
upolowałam oczywiście z gazetą Glamour. Tym bardziej się
z tego cieszę, bo był to ostatni egzemplarz. Chyba czekał na mnie :D. Następne
dwa tytuły zostały już zrecenzowane, więc nie muszę chyba dodawać nic na ich
temat, a otrzymałam je do recenzji od portalu Sztukater. „Kroniki Tempusu. Królowa musi
umrzeć”
to owoc współpracy z wydawnictwem Dreams. Zabiorę się za nie z
pewnością po skończeniu czytanej obecnie przeze mnie „Podwieczności”.„Córka kata” upolowana w Biedronce
za… jedyne 9,99zł! Choć długo się zastanawiałam to nie mogłam jej tak zostawić,
więc oczywiście z marketu wyszła ze mną. Jestem niesamowicie zadowolona z tego
zakupu, bo od dawna chciałam ją przeczytać, a tu trafiła się taka okazja. Jak
to dobrze, że nie kupowałam jej wcześniej. Promocja robi swoje. Mam nadzieję,
że w przyszłości jeszcze się trafia takie ciekawe okazje, chociaż… Teraz będę
polowała na inne książki – „Papierowe
miasta”
, „Szukając Alaski”, „Dziedzictwo” (kontynuacja „Wybranych”, więcej o tym tytule z
pewnością się pojawi na moim blogu) i „Przez
bezmiar nocy”
po prostu muszą się znaleźć w mojej biblioteczce! Już nie
mogę się doczekać, kiedy będę mogła się z nimi zapoznać. Miejsca trochę się
zwolniło, a tym bardziej po nowej (niestety jednej, ale zawsze coś i jak to mówię,
lepsze coś niż nic) półce, która już jest w całości zapełniona, ale szafka i
małe półki narożnikowe jeszcze czekają. 😀
A
Wy jak uczciliście ten dzień? Kupiliście coś? 🙂
Korzystając
z luźnego wpisu od razu poinformuję Was, że w przyszłym tygodniu wyjeżdżam. Na
kilka dni, nie jest to długi wyjazd, ale może się w tym czasie nic nie pojawić.
Lub odwrotnie, jeśli przeczytam do tego czasu kilka książek, wtedy recenzje
zaplanuję, bo niestety tam nie będę miała, jak pisać. Na pocztę i na Fan Page
możliwe, że będę zaglądać, ale nie jestem tego pewna. Więc w skrócie, zachęcam
Was zaglądać na Zaczytaną w swoim świecie, bo może nie będę miała jak
poinformować o nowym wpisie, jeśli zostanie on zaplanowany. 🙂
I specjalnie dla Was wakacyjna piosenka
😀
  • Ja wczoraj sobie sprawiłam dwie ksiązki, więc można powiedzieć, że z wyprzedzeniem na Dzień Recenzenta;) Kroniki Tempusu chętnie bym przeczytała… I Tobie wszystkiego dobrego z okazji naszego święta 🙂

  • Właśnie słyszałam, że w Biedronce można znaleźć kilka ciekawych książek ( np. "Cyrk nocy" ), ale ja jakoś nie mogę się do niej wybrać. 😉 Może dla "Córki kata"? Ale znając moje szczęście to już jej nie będzie, albo nie było w ogóle. 🙂 "Jak upolować faceta" znalazło się i u mnie – ileż ja się za tym Glamour z książką nachodziłam! Nigdzie nie mogłam go dostać. 😛
    Miłej lektury i święta Recenzenta! ( kurczę zrymowało mi się nawet 😉 )

  • Także przyniosłam książki do domu, czyli dzień recenzenta w pełni:)

  • "Córka kata" chodziła za mną bardzo długo i w końcu nabyłam ją podczas wymiany na LC. A teraz leży na półce i czeka na swoją kolej… powinnam się wstydzić! A seria o Stephanie Plum kusi na każdym blogu. 🙂

  • Żadnej z tych książek nie czytałam, ale gdybym miała możliwość, na pewno sięgnęłabym po dwie lub trzy z tego stosu 😉
    Życzę miłego czytania 🙂

  • Życzę miłego czytania 😉
    Pozdrawiam!

  • Nawet nie wiedziałam, że to Dzień Recenzenta, tak więc nie myślałam też o jego uczczeniu. Zamówiłam jednak ostatnio trzy książki z serii Angielski z kryminałem (nie ma to jak nauka języka w praktyce, a co! ;D), "Papierowe miasta" i "Joyland", więc można powiedzieć, że już ten dzień świętowałam. Miłego czytania 😉

  • "Córkę kata" czytałam i bardzo mi się spodobała. Zaskoczyła mnie. Chętnie przeczytałabym kontynuację, gdyby takowa była.
    Ja sobie z okazji Dnia Recenzenta robię tygodniowy urlop i jadę jutro nad morze 🙂

  • Niektóre książki z chęcią bym podebrała. Życzę miłego czytania i sukcesów w blogosferze z okazji Dnia Recenzenta 🙂

  • wczoraj zakupiłam trzy książki <3

  • A dziękuję za życzenia. I nawzajem, nawzajem! Oczywiście wielu nowych książek na półce Ci życzę. 🙂
    Uwielbiam stosiki! Więc Twój stos z wielką przyjemnością sobie obejrzałam. Bardzo ciekawi mnie książka "Hotel Zaświat" chociaż przyznam szczerze, że za horrorami nie przepadam.
    Biedronka pod względem książek jest genialna! Ostatnio udało mi się kupić tam książkę za 9.99. 🙂
    Udanego wyjazdu! 🙂

  • Jestem bardzo ciekawa Twojej recenzji moich "Sevili" 🙂

  • Czekam na recenzję 'Kronik Tempusu. Królowa musi umrzeć'. Marzę by dorwać gdzieś tą książeczkę 🙂 Miłego czytania. :3

  • Wszystkiego najlepszego! 🙂
    Ja spędziłam dzisiejszy dzień z "Requiem" Lauren Oliver, i jestem zmiażdżona. Mam kaca książkowego.

  • Ze stosiku podkradłabym "Królowa musi umrzeć".
    Dziękuję za życzenia i wzajemnie 🙂
    Sama dzień spędziłam oczywiście z książką 🙂
    pozdrawiam!

  • Wspaniały stosik… najbardziej zazdroszczę Ci „Córki kata”. Zwłaszcza, że nabyłaś ją po takiej niskiej cenie 🙂

  • Nominowałam cię do Liebster blog award. Więcej info – http://alezaczytana.blogspot.com/2013/07/nominacja-liebster-blog-award.html

  • Anonimowy

    O, kontynuacja Wybranych? Kiedy premiera? 🙂
    Nawiasem mówiąc, uwielbiam twoje recenzje – lekki, przyjemny styl pisania. Zastanawia mnie, ile masz lat – stawiam na to, że chodzisz do gimnazjum, więc tym bardziej jestem pod wrażeniem (o ile nie myli mnie przeczucie co do twojego wieku).
    Przepraszam, że piszę anonimowo, ale nie mam konta 🙂

  • @Kobra Marta – Nie będziesz musiała długo czekać, bo recenzja zostanie opublikowana już jutro. 🙂

    @Kyou – Możliwe, że pojawi się już w przyszłym tygodniu i jeśli się uda, będzie zaplanowana tak na piątek. 🙂

    @Hania S. – Niestety, ta seria jeszcze przede mną.

    @Zuzia – Jak już napisałam w komentarzu, dziękuję. Jednym z moich postanowień jest odpowiedzieć na wszystkie pytania do tych zabaw, więc może jeszcze w wakacje się uda. xd

    @Anonimowy – Premiera już 25 września tego roku! 😀
    Dziękuję za miłe słowa. Nie pomyliłaś się aż tak bardzo, bo w tym roku właśnie skończyłam gimnazjum i idę do liceum, więc byłaś bardzo, bardzo blisko. 🙂
    Nie musisz przepraszać, chociaż fajnie by było jakbyś się podpisała, bo czasami pisze kilka anonimów i nie wiem wtedy jak odpisywać. Obojętnie co, ale będzie łatwiej. 🙂 I jeszcze raz dziękuję za miłe słowa, staram się. 🙂
    A mogę zapytać, jak trafiłaś na mojego bloga? Bardzo mnie to zawsze intryguje, jak osoby anonimowe na niego trafiają. 🙂

  • Anonimowy

    Hm, od niedawna (mniej więcej od początku czerwca) zaczęłam interesować się książkami. Bodźcem były dla mnie tegoroczne egzaminy gimnazjalne – otóż sama najlepiej wiesz, że należało scharakteryzować dowolną postać literacką, która wykazywała się odwagą (nie pamiętam dokładnie treści zadania, ale, o ile mnie pamięć nie myli, z grubsza o to chodziło). Ja sama po wakacjach idę dopiero do 2 gimnazjum, lecz mimo to byłam trochę zmartwiona. Osoba, która czyta jedynie lektury miałaby nie lada problem ze znalezieniem takiej postaci, a nawet gdyby już takową bohaterkę/bohatera znalazła, to niekoniecznie pamięta się jej przygody, zachowanie itd. Zaczęłam więc szukać jakichś pozycji, które teoretycznie mogłyby mnie zainteresować – przeglądałam blogi książkowe, wyszukiwałam na nich recenzje znanych książek. I tak oto trafiłam tutaj 😀 *storyofmylife*. Jeśli już jesteśmy przy egzaminach, to z czystej ciekawości spytam: kogo Ty opisałaś? 🙂
    Mogę się podpisywać swoim imieniem 🙂 // Paulina

  • @Anonimowy/Paulina – A myślałam, że jesteś w moim wieku lub starsza. Tym bardziej, jak zaczęłaś pisać o tegorocznych egzaminach. Ja zawsze z pracami miałam trudności i tutaj nie było inaczej. Stres, stres i jeszcze raz stres, a tym bardziej, kiedy patrzyłam po sali, a ludzie już pisali. Zastanawiałam się nad wyborem dość długo. Przyszła mi na myśl Katniss z "Igrzysk śmierci". Jednak jej nie wybrałam, bo nie chciałam niczego pomylić, więc tak mi do głowy przyszedł "Hobbit" i główny bohater Bilbo. Nie wiedziałam czy będzie dobrze, ale wolałam chociaż coś napisać. I jak się okazało, dobrze zrobiłam, bo miałam nawet dużo punktów z pracy pisemnej, a z punktacji dotyczącej realizacji tematu miałam maksa, więc nie było tak źle jak myślałam. A dopiero później mi się przypomniało, że "Hobbit" to przecież lektura szkolna, której niestety nie miałam, ale cieszyłam się z tego, że z powodu ekranizacji przeczytałam ją sama dla siebie. 🙂
    Już teraz życzę Ci powodzenia na egzaminach. Jeśli będziesz czytać z pewnością będzie Ci łatwiej, bo nie będziesz ograniczona tylko do lektur. Tak więc czytaj, oglądaj i korzystaj. 😀
    Mam nadzieję, że moje recenzje pomogą Ci w doborze książek. 🙂
    A właśnie, już wiesz, co Cię najbardziej interesuje? Chociaż moim zdaniem trzeba próbować wszystkiego, bo w każdym gatunku znajdzie się coś dla siebie.:)

  • Mam "Córkę kata", a książkę pani Evanovich baardzo chciałabym przeczytać.

    in-corner-with-book.blogspot.com

  • Świetny stosik 🙂

  • Anonimowy

    Oh nie, tylko nie Hobbit. Prawie zasnęłam na filmie… 😀 Ja w tym roku miałam jedną lekturę – Antygonę. Jeśli tak dalej pójdzie, to czarno widzę egzamin moich rówieśników, którzy prócz lektur (o ile w ogóle) nie czytają niczego. Tak, wiem, sama do niedawna miałam takie podejście, ale przełamałam swoją niechęć (a raczej lenistwo) do czytania i teraz naprawdę się wciągnęłam. Jeśli chodzi o stres, to również czasem miewam z nim problemy, a już szczególnie na jakichś egzaminach. Ale do egzaminu mam na szczęście jeszcze sporo czasu.
    Szczególnych upodobań raczej nie mam, w zasadzie mój dorobek książkowy jest jeszcze bardzo, bardzo mały (zaczęłam czytać dopiero na początku wakacji). Jedynym, czego się wystrzegam, są takie typowe romansidła, if u know what i mean. Na pewno lubię fantastykę, ale nie typu Transformers (nawet nie wiem, czy dobrze napisałam tytuł :D), thrillery wszelkiego rodzaju, paranormal romance. Naprawdę trudno jest określić swój gust, czytając tak niewiele. Ostatnio przeczytałam Trylogię Czasu i jestem bardzo zadowolona, choć zakonczenie mnie odrobinę zawiodło, ale nie wnikajmy. 🙂
    Dzięki twoim recenzjom wybrałam już parę książek, które na pewno przeczytam. Muszę polubić twój fanpage na fb, dziwne, że jeszcze tego nie zrobiłam. Postaram się niedługo, ale chwilowo mam odrobinę ograniczony dostęp do internetu // Paulina

  • @Anonimowy/Paulina – O nie! Proszę Cię, nie rań moich uczuć! Film, jak i książka są cudowne! 😀
    "Antygony" nie miałam, ale tylko jedna lektura? To też marnie widzę los Twoich nieczytających rówieśników. Ja na szczęście miałam naprawdę wspaniałe polonistki – w podstawówce, jak i w gimnazjum i przerabialiśmy kilka lektur rocznie.
    Grunt, że w ogóle zaczęłaś. Jedna z moich koleżanek też zaczęła dopiero w gimnazjum, po przeczytaniu "Zmierzchu" i teraz nawzajem sobie polecamy książki, a jest trochę starsza ode mnie, więc zapaloną czytelniczką jest tak od może 5 lat. Kiedyś też nienawidziła czytać. Znowu moja druga koleżanka, rówieśniczka zaczęła dopiero od kilku miesięcy i nie może przestać o ich mówić. Cieszę się, jak ludzie z mojego otoczenia się "nawracają". 😀
    I znowu ranisz moje uczucia. Transformersy są świetne, byłam w kinie na trzech częściach, chociaż muszę przyznać, że te z Megan Fox były o wiele lepsze.
    "Trylogii Czasu" niestety nie czytałam, ale mam w planach.
    Miło mi, mam nadzieję, że Ci się spodobają. 🙂
    Nie ma sprawy, FP nie zając, raczej nie ucieknie. 😀
    A masz konto na LubimyCzytać? Świetna strona, naprawdę polecam. Link do mojego konta jest w zakładce "O mnie" jeśli byłabyś zainteresowana. 🙂

  • Anonimowy

    Niestety, ani Transformers, ani Hobbit to raczej nie moja bajka, czuj się zraniona 😀
    Mój polonista preferuje nieustanne analizowanie i interpretowanie wierszy. Nawet Krzyżaków nie kazał czytać – na lekcjach oglądaliśmy film (nad tym akurat nie ubolewam, bo powieści historyczne są również nie dla mnie, czyżbym zadała ci kolejny cios 😀 ?). Boję się, że to tylko taki słomiany zapał do książek. Tak jak ze sprzątaniem.
    ja: posprzątam szafę *opróżnia całą szafę* ja: zmęczyłam się *idzie odpoczywać, ubrania poczekają*. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że zapał do czytania pozostanie 😀
    Konta na LubimyCzytać nie mam, ale zapewne, gdy będę mogła się 'pochwalić' moim ksiązkowym dorobkiem, założę je. Przy okazji weszłam własnie w tę zakładkę "O mnie…" i muszę ci powiedzieć, że również uwielbiam Anglię. Uczę się angielskiego z chęcią, a kraj jest fantastyczny. Jeśli chodzi o Hiszpanię, to zaczynam uczyć się jezyka, kego melodyjnosc i w ogóle. O samym państwie, kulturze wiem niewiele, w zasadzie to prawie nic, null. Ale może kiedy porządnie się przyłożę do nauki tego jezyka, przy okazji się czegoś ciekawego dowiem. W każdym razie miło jest znaleźć kogoś, kto choć po części podziela twoje zainteresowanie 🙂 // Paulina

  • @Anonimowy/Paulina – Właśnie czuję się bardzo dotknięta. 🙁
    "Krzyżaków" nie przeczytałam, więc możemy sobie przybić piątkę. Mam książkę, więc może kiedyś spróbuję jeszcze raz. W ogóle Sienkiewicza nie lubię. xD
    Normalnie jakbym widziała siebie. <3 😀 Tylko przy szafce z książkami mogę siedzieć godzinami i układać. 😀
    Nawet nie musisz mieć "dorobku". Możesz zacząć już teraz. Będzie o wiele łatwiej od samego początku, bo nie będziesz miała tyle dodawania, a i może teraz znajdziesz coś ciekawego dla siebie. 😛
    Ja kocham Anglię. Co za kraj <3. Zakochałam sie od razu, chociaż kochałam go już przed tym, jak miałam okazję zobaczyć te wszystkie zabytki, ludzi, ach… 😀 A Hiszpania, jak na razie przede mną. Tak samo jak nauka tego języka, bo w żadnej z moich szkól niestety go nie uczą. Ale może teraz się uda namówić na jakieś zajęcia dodatkowe. 🙂
    Zgadzam się w 100%. 🙂

  • O kurczę, przegapiłam ten ważny dzień 😀 No cóż… Czekam na recenzje i miłego czytania!

  • O ciekawy stosik, z niecierpliwością oczekuję na recenzję.

  • Anonimowy

    Próbowałam przeczytać Krzyżaków w zeszłe wakacje, doszłam nawet do 10 strony. 😀 Mnie również Sienkiewicz nie ciekawi, w ogóle te lektury szkolne to jakieś kompletne dno (być może są jakieś wyjątki, ja w każdym razie nie spotkałam jeszcze ciekawej lektury; oprócz Oto jest Kasia w 3 klasie podstawówki :D).
    U mnie ze sprzątaniem to jest tak, że chciałabym mieć taki naprawdę posprzątany pokój (ja aka perfekcyjna pani domu :D), nie wysilając się. Irytuje mnie perspektywa siedzenia przez 3h non stop, żeby wszystko było poukładane, więc robię sobie "krótkie" przerwy. Ale najważniejsze są dobre chęci, prawda? :D.
    Zachęciłaś mnie, założę tam konto, tylko kiedy indziej, bo nie jestem w domu i tak jak mówiłam mój dostęp do internetu jest ograniczony. Do końca tego tygodnia powinnam zrealizować ten plan.
    Anglia jest wspaniała, a angielski to naprawdę ładny, a przede wszystkim uniwersalny język. U mnie w szkole nie było wyboru (choć nie ma co się dziwić – to dopiero gimnazjum), więc uczę się angielskiebo i niemieckiego, który pozostwię bez komentarza 😀
    Myślę, że powinnam raczej pisać do Ciebie na fp, bo 'psuję' komentarze, a konwersacja powoli zaczyna mieć coraz mniej wpólnego z książkami 😀

  • @Anonimowy/Paulina – Ja doszłam chyba do 21 strony i dalej nie mogłam ruszyć. xd
    Nie no, jak dla mnie jest więcej ciekawych lektur. "Ania z Zielonego Wzgórza" czy nawet "Hobbit", którego nie miałam w szkole jest świetny. W gimnazjum, np. "Skąpiec" czy "Świętoszek" Moliera są ciekawe, "Oskar i pani Róża" czy "Mały Książę", o "Kamieniach na szaniec" nie wspomnieć to grzech. Znajdzie się kilka perełek, ale wiadomo, co kto lubi. 🙂
    Prawda, prawda :D. Ja nienawidzę sprzątać, jedynie tylko podłogi myję z chęcią. XD
    Oczywiście, że tak. Nie trzeba już, od razu, ale portal ten to bardzo ciekawa sprawa. Znowu na NaKanapie jest świetne forum i można poznać tam naprawdę świetnych ludzi. 🙂
    O, tak zgadzam się. Szkoda tylko,że od sześciu lat uczę się niemieckiego, którego nienawidzę. Zamiast tego mogłabym się uczyć, np. hiszpańskiego. 😀
    Psuć, nic nie psujesz. Fajnie wyglądają od czasu do czasu długie komentarze. Dobra koleżanka od długich i dobrych komentarzy gdzieś mi zwiała, więc nie ma mi kto teraz opowiadań w komentarzach pisać. 😀
    A jeśli chcesz zawsze pozostaje mail, bo tam najczęściej wchodzę, albo GG, ale tutaj raczej w ogóle mnie nie ma i wiadomo, jak nie jestem na swoim komputerze to nie używam, za to jak mogę to na maila zawsze wejdę. A gdyby nie patrzeć, dwa pierwsze akapity są o książkach, więc nie jest tak źle. 😀

  • Anonimowy

    Cóż, żadnej z tych książek nie czytałam. Wiem, że czeka mnie Romeo i Julia, ale ogólnie mój nauczyciel chyba nie przywiązuje dużej wagi do lektur.
    Ja świetnie radzę sobie z wyrzucaniem śmieci *proszę o aplauz* , choć i z tym mam czasem problemy, trzeba zejść na dół – to taki wysiłek fizyczny 🙁 :D.
    Kto by się spodziewał, że wciągnę się w czytanie do tego stopnia, iż postanowię założyć konto na takim portalu. 😀 *masz na mnie zły wpływ xd*
    Dopiero od tego roku zaczęłam się uczyć niemieckiego i uważam, że jest przeciętny. Beznadziejny akcent, ale totalną klapą są rodzajniki, które utrudniają naukę rzeczowników.
    Tak, długie wywody to moja specjalność 😀 A już szczególnie, kiedy mam się zmieścić w określonej liczbie słów/kartek, to wychodzi dużo więcej.
    Gdybyś chciała, to mi mail w zasadzie odpowiada. Szczególnie, że pisze się z Tobą przyjemnie, w przeciwnieństwie do dużej części moich znajomych wiesz, co to jest interpunkcja. 😀 *rozmowa na poziomie* // Paulina

  • @Anonimowy/Paulina – Muszę się przyznać do tego haniebnego czynu, ale… nie czytałam "Romea i Julii". xD
    O tak, tym bardziej z mojego trzeciego piętra jest to niezwykły wysiłek fizyczny. Jeszcze najczęściej w moim przypadku później trzeba zejść do piwnicy po słoiki i taszczyć je na to trzecie piętro, ale za to jaka kondycja później jest! 😀
    Albo kogoś mylę, albo mam na kogoś zły wpływ, ja nie wiem. 🙁
    To masz szczęście, bo ja niestety uczę się tego "złego" języka od trzeciej klasy podstawowej. I choć Niemcy, jako kraj mi się podobają, to język w ogóle. Muszę przyznać, że na pewno mają lepszy system szkolnictwa od naszego. U nas to jest… a szkoda gadać.
    Haha, no weź, bo się jeszcze zarumienię. 😀
    Z interpunkcją miałam kiedyś problemy, ale to całe pisanie recenzji wyszło mi na dobre, bo robię ich dużo mniej. Przede mną jeszcze długa droga, ale jest dużo lepiej niż na początku. 😀
    Jeśli chcesz, możesz pisać. Mój e-mail jest w zakładce "Kontakt i współpraca", co zapewne wiesz. 😀

  • Anonimowy

    Nie powinnaś się przyznawać do tego wykroczenia, to wręcz karygodne 🙁 Moim zdaniem Romeo i Julia nie prezentuje sobą nic szczególnego, ale jak klasyk, to klasyk i warto się z nim zapoznać. Nie ciągnie mnie do tej książki, gdy już będzie lekturą, to przeczytam, ale z własnej woli raczej nie xd
    Oh, żebyś się nie przemęczyła! 😀
    Ja, ich weiß. *no, popatrz, wyrażam się jak rodowita Niemka*
    Faktycznie, polski system jest beznadziejny. Na przykład kwestia wyboru profilu w liceum. Trzeba się powoli ukierunkowywać, ale 16latek może jeszcze wielokrotnie zmienić zdanie, co do kierunku studiów. A nie da się ukryć, że decyzja o profilu ma wpływ na studia – w końcu każda klasa ma pewne rozszerzone przedmioty, dzięki którym ma być latwiej na określonych kierunkach. To i wiele, wiele innych czyni nasze szkolnictwo, jak Ty to zasugerowałaś, beznadziejnym.
    Naprawdę bardzo dobrze sobie radzisz i nie mówię tego, po to żeby się podlizać czy coś *no może trochę haha :D*. Jak już wspominałam na początku tej rozmowy (która swoją drogą jest dłuższa od samego posta xd) twoje recenzje czyta się z prxyjemnoscią 🙂
    Jeśli nasuną mi się jakieś pytania lub będę chciała się podzielić spostrzeżeniami na temat książek, whatever, to napiszę na maila. Rzecz jasna czasem skomentuję twoje wpisy, w końcu jestem twoją nadzieją na długie komentarze 😀 // Paulina

  • @Anonimowy/Paulina – Dlatego powiedziałam to w tajemnicy i dlatego nikt nie może się o tym dowiedzieć! 😀
    Staram się. Chociaż moją kondycję ćwiczę na trasie: biurko -> lodówka -> biurko, czasami następuje zmiana trasy. 😀
    Nie, proszę! Tylko nie ten język w wakacje. 😀
    Z jednej strony tka, ale mnie chodziło bardziej właśnie o gimnazjum. Moja kochana polonistka cały czas powtarzała, że nasz system jest beznadziejny, bo co jej po kilku osobach, z którymi musi się męczyć, a im się to i tak nie przyda, bo danym tematem w ogóle się nie interesują. I tak będą "fizolami" (jak to ładnie nazwała :D), i tak, więc czas poświęcony na uciszanie ich i wpajanie im niepotrzebnych informacji, mogłaby przeznaczyć na rozmowę z tymi, którzy chcą się tego uczyć.
    Dziękuję za miłe słowa i proszę Cię nie rób tego więcej, bo się zawstydzę. Staram się, jak mogę, żeby byłe lekkie, dobrze się je czytało, ale także z odpowiednią treścią. 😀
    Dobra, następnym razem napiszę dłuższy post. Zobaczymy, co powiesz przy podsumowaniu. 😀
    Możesz pisać, kiedy tylko chcesz i z jakim tematem chcesz. Z chęcią popiszę.
    No mam nadzieję, bo uwielbiam długie komentarze. 😀

  • Anonimowy

    Oh, nie martw się, nikt się nie dowie 😀
    Widzę, że preferujemy podobne trasy. Czasem podejdę do drzwi, ale to tylko w szczególnym przypadku (czyt. gościu z pizzą). 😀 Tak to forever alone, nie ma po co z domu wychodzić. 🙁 Wystarczy mi towarzystwo mojej miłości, którą kocham nie za to, jak wygląda, lecz za to, co ma w środku – lodówki <3 :D.
    Ja jestem teraz w polskim mieście, w którym połowa turystów to Niemcy, także postaw się teraz w mojej sytuacji 😀
    Dokładnie tak przebiega mój angielski – miał być podział na grupy:zaawansowaną i tę… hm, słabszą, a tymczasem poszło wg dziennika :/ To naprawdę irytujące powtarzać milion razy to samo.
    Kiedy powiedzialam pani coś w stylu: " Serio? Znowu Present Continuous? Jakbyśmy tego nie omawiali ze sto razy", na co odpowiedziała mi: "Powtarzamy, a większośc i tak nic nie umie".
    Skoro do tej pory nie zajarzyli, to nonsensem jest wałkować to znowu, ile można.
    Ok, w takim razie dla równowagi: twoje recenzje są słabe 🙁 *u know that im joking*
    Ok, pisz pisz, z chęcią poczytam. 😀
    Dziękuję za pozwolenie, haha 🙂

  • @Anonimowy/Paulina – Mam nadzieję. 😀
    U mnie są drzwi, jak tylko jakiś listonosz czy kurier przychodzi, a tak trasa pozostaje ta sama. 😀
    To gdzie Ty tam wybyłaś. Wracaj tam, gdzie bezpiecznie, bo jeszcze będziesz tutaj po niemiecku pisać. Skądś to znam… będąc w Anglii też nasłuchałam się Niemców. Nie wiem skąd tyle wycieczek tam było. xD
    A teraz się załamałam. Zamknę się w sobie i już nic nie napiszę. 🙁
    Podsumowanie dopiero pierwsze, jak zawsze, czyli jeszcze musisz trochę poczekać. 😀
    Ależ nie ma sprawy. 😀

  • Anonimowy

    A do gościa z pizzą nie podchodzisz? 🙁 Przecież wszyscy wiedzą, że młodzi dostawcy pizzy są przystojni xd
    A weź, w restauracjach są nawet nazwy dań przetlumaczona na niemiecki 😀
    Niemcy to jeszcze nic! Nawet Czechów słyszałam, a i Rosjanin się znalazł, ale to pojedyncze przypadki. Niby mała miejscowość górska, a tylu obcokrajowców. Swoją drogą nienawidzę rosyjskiego, ten akcent jest beznadziejny. Niemiecki jest dla mnie przeciętny, ale ruski to po prostu dno, skończone dno. xd
    O, nie! Nie przestawaj, bo się potnę masłem i będziesz mnie miała na sumieniu! 🙁
    Jestem niecierpliwa, pisz szybciej 😀 A Ty kiedy wyjeżdżasz? Bo pisałaś, że w tym tygodniu.
    Zastanawiam się, czy kontunuować tę konwersację na poziomie (zarumień się! :D) tutaj, czy może przejść na maila. *myśli*

  • @Anonimowy/ Paulina – Zbyt rzadko zamawiam pizzę. 🙁
    Nie no tego to ja bym nie zniosła. A rosyjski nie jest taki zły. Jak dla mnie jest o wiele lepszy od niemieckiego. 😀
    Jeśli tak nalegasz, to będę pisać. 😀
    No niestety podsumowania są pierwszego dnia każdego miesiąca. Jak będziesz chciała coś poczytać to jutro będę następna recenzja. 😀
    Tak naprawdę jeszcze nie wiem, ale chyba jakoś na weekend. Myślałam, że na dłużej, ale jednak plany się zmieniły. A na dłuższy wyjazd możecie liczyć dopiero w sierpniu. Cisza, spokój. 😀
    Możemy przenieść się na maila, jak chcesz. A w razie, co zawsze możesz dodać jakiś komentarz, bo niezły spam (oczywiście w pozytywnym słowa tego znaczeniu) się tutaj zrobił. 😀

  • Anonimowy

    Ja niestety też, bo pizzerię mam na wyciągnięcie ręki, nie ma sensu prosić o dostarcznie do mieszkania 30m dalej 🙁
    Ile ja bym dała za Anglików. Mogłabym podsłuchiwać ich rozmowy i nawet bym trochę rozumiała 😀
    Rosyjski jest okropny 🙁
    No nie wiem, czy znajdę czas na czytanie, mam napięty grafik. 😀 Żebyś sobie nie pomyślała, że całymi dniami przesiaduje na tablecie, co to, to nie xd
    Zdemaskowałaś nas – wszyscy czekamy tylko na twój wyjazd, każdy komplement był kłamstwem 🙁
    Ok, przejdźmy na maila. Następne wiadomości z zakłamanymi pochwałami będą na maila. 😀
    Ależ oczywiście! Możesz się spodziewać długich komentarzy ode mnie xd // Paulina

  • @Anonimowy/ Paulina – Ja też mam pizzerię blisko, ale moja ulubiona jest z innej pizzerii, więc nie jest tak źle, ale raczej często nie zamawiam. Wolę sobie coś sama zrobić. 😀
    Tak, tak, ja też. Ale nie tylko dlatego. 😀
    Oj tam, oj tam, jak dla mnie nie jest taki zły. 😀
    No oczywiście, że tak nie myślę. 😀
    Wiedziałam, ja to po prostu wiedziałam. 🙁
    W takim razie czekam na nie z niecierpliwością. 😀
    Haha ok, trzymam Ciebie za słowo. 😀