Książka, Recenzje

Saga Księżycowa. Scarlet – Marissa Meyer

 
scarlet Marissa Meyer

 

Autor: Marissa Meyer (strona autorki)
Tytuł: Saga księżycowa. Scarlet
Seria: Saga księżycowa #2
Oryginalny tytuł: Scarlet
Wydawnictwo: EGMONT
Data wydania: 08.05.2013
Stron: 496

 
 
 
 

 

 

Cinder próbuje wydostać się z więzienia, choć wie czym to grozi, ale po tym, czego się dowiedziała musiała coś z tym zrobić. Nawet świadomość zostania najbardziej poszukiwanym zbiegiem we Wspólnocie Wschodniej ją nie zniechęca. Wie, że gdyby siedziała z założonymi rękami czekając swoją egzekucję na nic by się zdały wszystkie trudy. Zaś po drugiej stronie kuli ziemskiej, w Europie Scarlet Benoit próbuje odnaleźć swoją zaginioną babcię. Podczas poszukiwań spotyka Wilka, który prawdopodobnie zna miejsce pobytu babci i który zapoznaje ją ze sprawami, a co najważniejsze z prawdą, którą nigdy nie poznała i której nigdy nie miała poznać. Ale to nie wszystko, bo właśnie w najmniej oczekiwanym momencie na drodze staje im Cinder… Jakie nowe pytania przynosi? Co się stało z babcią Scarlet? Kim tak naprawdę jest tajemniczy Wilk? Czego dowie się Scarlet? Jaką taktykę obrała królowa Luny i w jaki sposób zaatakowała Ziemię?

Marissa sprawnie połączyła losy dwóch bohaterek tworząc z tego jedną i spójną całość. Wszystko jest zależne od czegoś i nic nie dzieje się bez przyczyny. Nie jest tak, że dziewczyny w jednym momencie po prostu wpadają na siebie na ulicy, bo ich spotkanie jest zależnie od przeszłości i podjętych decyzji.

Choć ciekawych pomysłów i akcji drugiej księdze nie brakuje to nie wiem czemu, ale podobała mi się ona jakby mniej. Nie wiem, czym jest to spowodowane, bo i przy Scarlet towarzyszyły mi podobne emocje: szczypta przewidywalności pomieszana z zaskoczeniem i szybko bijące serce spowodowane niektórymi sytuacjami. Pomimo tego jednak nie czułam takiego przywiązania jak z Cinder.

I w tej części nie zawiodłam się pod względem bohaterów. Może to wakacje i słońce tak na mnie działają, a może po prostu kunszt Meyer, która tak sprawnie tworzy swoje postacie. Oczywiście w kontynuacji mamy możliwość zapoznania się z nowymi postaciami takimi jak Scarlet, Wilk czy choćby Michelle Benoit, to jedne z tych ważniejszych, bo oprócz tego znajdziemy tutaj wielu innych nowych pobocznych bohaterów. I to właśnie Wilk wzbudził we mnie największe zainteresowanie. Jego czyny, słowa i sama historia.

I znowu zakończenie pojawiło się jakby znikąd. Ostatnio zbyt często doznaję takiego szoku przy zakończeniach książek, bo nie wiadomo kiedy, a już czytam podziękowania. A niestety na trzecią księgę będę musiała trochę poczekać, choć nie wiem jak ja to zniosę, bo chciałabym ją mieć w tym momencie i od razu ją zacząć, tak samo jak było ze Scarlet, którą na szczęście miałam po zakończeniu księgi pierwszej. A teraz muszę czekać prawie rok na kontynuacje. Będzie to jedna z tych najbardziej wyczekiwanych przeze mnie przyszłorocznych premier. Jestem ciekawa całej historii, losów już poznanych i nowych bohaterów, a co najważniejsze baśniowych elementów, bo to one w głównej mierze mnie interesują.

Druga księga Sagi Księżycowej nie porwała mnie może w równym stopniu, co jej poprzedniczka, ale i mnie nie zawiodła. Styl pisania, rozdziały rozpoczynające się krótkim cytatem z baśni, dialogi, po których uśmiech pojawiał się na mojej twarzy, bohaterowie, połączenie losów Scarlet i Cinder i intrygujące zakończenie sprawiają, że sagę Marissy Meyer mogę polecić każdemu, bo naprawdę jest tego warta. Coś innego w nowościach wydawniczych, które do niedawna były pełne wampirów, wilkołaków i upadłych aniołów, a teraz są pełne różnego rodzaju antyutopii i dystopii. Coś innego i jak dla mnie świeżego, dlatego tym bardziej namawiam do zapoznania się z Sagą Księżycową.

 
 
Ocena: 8/10
 
 
„- Nie dziękuj mi za mówienie prawdy, kiedy kłamstwo byłoby dla ciebie zbawieniem.” [s.293]
~~~~
„- Wgląda na to, że wszyscy mamy swoje słabości.” [s.375]
 
~~~~

„- Nie dziękuj mi za mówienie prawdy, kiedy kłamstwo byłoby dla ciebie zbawieniem.” [s.293]

~~~~

„- Wgląda na to, że wszyscy mamy swoje słabości.” [s.375]

_____

Saga Księżycowa:

 1.Cinder | 2. Scarlet | 3. Cress | 4. Winter

0.5. Glitches |  0.6. The Little Android | 1.5. The Quen’s Army | 3.1. Carswell’s Guide to Being Lucky | 3.5. Fairest | 4.5. Stars Above 

 
___
Za możliwość zapoznania się z kontynuacją Cinder dziękuję wydawnictwu Literacki EGMONT
egmont logo
 

 

  • Mam w planie całą sagę, wydaje się być godna uwagi 🙂

  • Mam na półce obie, ale czasu brak 🙁

  • O całej sadze słyszałam, tylko jakoś czasu brak 🙁 Pozdrawiam!

  • Mam wielką ochotę na całą serię, a Twoja recenzja tylko utwierdziła mnie w tym przekonaniu

  • U mnie również ciężko z czasem 🙂
    http://www.imperiumlektur.blogspot.com

  • Muszę się w końcu zabrać za pierwszą część, bo już od kliku miesięcy sobie to obiecuję.

  • Na promocji w Epmiku jest Cinder i Scarlet i chyba się skuszę, bo z chęcią zapoznałabym się z całą serią:)

  • Bardzo bardzo bardzo chciałabym przeczytać tą serię! 🙂

  • A mnie i tak nie ciągnie do tej serii, mimo że się tylu pozytywnych recenzji naczytałam. Cóż… Może to kobieca intuicja?

  • Mam w najbliższych planach ten tom 😀

  • Mam za sobą zarówno Cinder jak i Scarlet. Nie mogę doczekać się kontynuacji 🙂

    Dziękuję za podesłanie linku do recenzji,
    dodałam ją do wyzwania "Czytam Fantastykę".
    Pozdrawiam serdecznie 🙂
    Miłośniczka Książek
    magicznyswiatksiazki.pl

  • Właśnie się za nią zabieram i jestem bardzo ciekawa czy mi się spodoba 😉
    Pozdrawiam 🙂

  • Wstyd mi, bo ty już wstawiasz recenzję drugiej części, a ja nawet nie sięgnęłam po pierwszą. 😀 Muszę szybko to zmienić!

  • Książek za dużo, a czasu za mało! Jak go znajdę to na pewno przeczytam 🙂
    Zapraszam do mnie 🙂

  • Cała saga jest na mojej liście 'PRAGNĘ, POŻĄDAM, CHCĘ'. Na razie nie mam do niej dostępu, co mnie rozczarowuje… :3 Widzę, że warto. Dodaję do obserwowanych i czekam na następną recenzję :3

    http://papierowemiasta.blogspot.com/

  • Cinder zaczełam czytać w poniedziałek, w środę już kończyłam Scarlet – ta saga mnie pochłania 🙂 Również z niecierpliwością czekam na kolejną część:) Mam nadzieję, że wydawnictwo się opamięta i szybko ją wypuści 🙂

  • Pingback: Podsumowanie roczne i druga rocznica bloga :) - Pani Kultura()