Książka, Recenzje

Przecież cię znam – Beata Ostrowicka

przecież cię znam okładka
 
 
Autor: Beata Ostrowicka   (strona autorki)
Tytuł: Przecież cię znam
Cykl wydawniczy: Seria z kropką
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 13.08.2014
Stron: 304
 
 
 
 
 
 
 
 
„- Myślisz, że nadrobię ten stracony czas? Te wszystkie lata? – pytam gorzko.
Zastanawia się.
– Nie, nie nadrobisz. Ale nie stracisz kolejnych – odpowiada po chwili.” 
[s.283]

 

Laura nie ma w życiu łatwo. Sen o normalnej, kochającej się rodzinie już dawno odszedł w zapomnienie. Obecnie zajmuje się tym, co jest tu i teraz, czyli bieganiem ze szkoły na udzielanie korepetycji, wplatając w to jeszcze spotkania z przyjaciółmi i pomoc starszej siostrze i jej córce oraz pani Wandzie. Nie zapominając również o wizytach z jej ojcem, choć akurat na to nie ma za dużej ochoty z powodu jego – nie tak znowu miłej – partnerki. Najgorsze rozpoczyna się, kiedy… problem zaczyna gonić problem, a do ich rozwiązania długa i kręta droga. Czy przyjaciele pomogą w potrzebie? Czy to może oni właśnie w takowej są?

Beata Ostrowicka jest polską pisarką, która urodziła się w 1966 roku. Autorka powieści dla dzieci i młodzieży, zadebiutowała tytułem Niezwykłe wakacje w 1995 roku. Ukończyła studia filozoficzne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Mieszka w Krakowie z mężem i dwójką dzieci. Przecież cię znam jest jej najnowszą książką, wydaną przez wydawnictwo Nasza Księgarnia w serii wydawniczej Seria z kropką.

Autorka w swojej powieści porusza naprawdę ważne tematy życia codziennego. Istotne i dla nastolatków i dla starszych. I właśnie od tej strony wydaje mi się ona bardzo bliska. Może nie aż tak dokładnie, ale w niektórych sprawach rozumiałam Laurę.  Zaś nie mogłam zrozumieć zachowania jej rodziny, a w szczególności mamy i przyrodniej siostry.

Jak wiele problemów, tak i wiele bohaterów, dzięki czemu możemy poznać różne postaci i ich charaktery. I to właśnie na ich przykładzie Ostrowicka pokazuje, jakie życie potrafi być pokręcone. Nie zawsze jest tak, jak nam się wydaje i nie zawsze będzie, tak jak byśmy tego chcieli. Życie jest dziwne i pełne niespodzianek. Przyjaźń jest piękną sprawą, ale także trudną. Bo przyjaźń to nie tylko słowo, ale także uczucia, tajemnice, wspólne wspomnienia i plany. I obietnice. Tak, to chyba obietnice są z tego wszystkiego najtrudniejsze. A szczególnie ich dotrzymanie.

Laura jest twardo stąpającą po ziemi, zaradną nastolatką, lecz mimo wszystko zagubioną. Nie dziwi mnie to, bo w sytuacji, jakiej się znalazła trudno o inne uczucie. Polubiłam ją, ale nie zżyłam się z nią jakoś szczególnie. Jednak najbardziej wyróżniającą się postacią jest Monika. Niezwykle irytująca i niedojrzała przyrodnia siostra. Nie potrafiłam pojąć, jej toku myślenia, a co za tym idzie, również jej postępowania. Dla mnie to zupełna abstrakcja, ale wiem, że i podobni ludzie żyją na tym świecie.

Beata Ostrowicka ma naprawdę przyjemny styl pisania. Konkretny, nienużący, taki akurat. Autorka nie bała się również użyć wulgaryzmów, które są w końcu stosowane w potocznym języku młodzieży. Na szczęście zrobiła to w odpowiedni sposób – nie posłużyła się nimi w nadmiarze, dzięki czemu powieść oddaje bliżej sposób wypowiadania się dzisiejszych nastolatków.

Przecież cię znam nie jest najlepszą młodzieżówką, którą czytałam do tej pory. Nawet nie jest jedną z najlepszych, ale zaliczam ją do tych bardzo dobrych. Udanych, dobrze napisanych, z ciekawymi bohaterami i interesującą historią. A co najważniejsze – realną historią. Taką o przyjaźni, problemach rodzinnych i miłosnych, o trudnych wyborach i normalnym życiu codziennym. I z prawdziwie urzekającym zakończeniem. Takim dość otwartym, nienachalnym, dającym nadzieję, że z każdej – nawet tej najtrudniejszej – opresji można wyjść. I takim, który mogę czytać cały czas i wiem, że to właśnie do tej części będę wracać. Bo ma w sobie to „coś”. „Coś”, które mówi „będzie dobrze, wszystko się jakoś ułoży, czuję to”.

 
 
Ocena: 7/10
 
 

„Najwyraźniej źle oceniam ludzi, a skoro tak, to również źle buduję z nimi relacje.” [s.50]

~~~~

„Walcz o siebie, o swoje życie.” [s.58]

~~~~

„- Chciałbyś być inny?
– Laurko, ale wtedy to nie byłbym ja.” 
[s.58]

~~~~

„Przyjaciołom trzeba pomagać, nawet jeśli robią coś maksymalnie głupiego.” [s.78]

~~~~

„- Brawo! Nie przywiązujemy się do złych emocji, prawda? […] – Trzeba odsuwać od siebie wszystko to, co ma na nas zły wpływ.” [s.150]

~~~~

„- O pewnych sprawach mówi się tylko przyjaciółkom – odpowiadam z namysłem.” [s.153]

~~~~

„- Wstawaj, Laura. – Mama ostatecznie traci cierpliwość.
– Wstanę, ale nadal będę smutna – zastrzegam.
– A bądź sobie, ale w pozycji pionowej.” 
[s.186]

~~~~

„- Są dobre decyzje i błędne. I ich konsekwencje. Odpowiedzialność za swoje czyny. Rozumiesz?
– Tak.
– Każdy z nas czasami wybiera niewłaściwie. To oczywiste, nikt nie jest doskonały. I nie ma recepty na dobre decyzje. – Pani Wanda uśmiecha się leciutko. – Chodzi o to, żeby w życiu robić jak najmniej takich rzeczy, których się potem będzie żałować.
– I wstydzić.
– No właśnie.” 
[s.245]

 
 
_____
Za możliwość zapoznania się z Przecież cię znam dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia
wydawnictwo nasza księgarnia logo
  • Mam ją na półce i na pewno już niedługo przeczytam, ciekawa jestem czy mi również się spodoba 🙂

  • Czytałam i uwielbiam! Wiem, że nie jest to nic wybitnego ani najlepszego, ale trafiłam na tę książkę w odpowiednim momencie. Pomogła mi podjąć decyzję i teraz nie wyobrażam sobie innego wyboru. Mam do niej ogromny sentyment i zawsze będzie dla mnie szczególnie ważna mimo swojej zwyczajności.

    • W zupełności Cię rozumiem i właśnie to cenię w literaturze! Najważniejsze jest to, jak ona wpływa na nas. Ja miałam podobną sytuację z "Wszechświat kontra Alex Woods". Naprawdę świetna i idealna lektura. I czytałam ją w odpowiednim momencie – ani nie za wcześnie, ani nie za późno, dlatego też zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie.

  • Mogłabym i ją przeczytać ;))

  • Twoja recenzja intryguje, bardzo zachęcają także zamieszczone cytaty. Być może sięgnę po tę pozycję, która będzie pierwszą tej autorki na mojej liście czytelniczej;) pozdrawiam 🙂

  • Wdałam się w kilka młodzieżówek, ale może i dla tej znajdę chwilkę 🙂

  • Ostatnio mam wrażenie, że czytam tylko takie książki, więc postaram się jak najszybciej po nią sięgnąć 😉

  • Czekałam na recenzję tej książki. Myślałam, że wypadnie lepiej…

  • Lubię książki z tej serii, fajne młodzieżówki trzymające poziom 🙂 Mam nadzieję, że kiedyś na nią wpadnę 🙂

  • Pingback: Podsumowanie stycznia 2015 - Pani Kultura()