Książka, Recenzje

Polska odwraca oczy – Justyna Kopińska

polska odwraca oczy justyna kopińska

Czytając Polska odwraca oczy Justyny Kopińskiej dochodzi się do wielu wniosków, ale jednym z najważniejszych jest ten, że najgorszym wrogiem człowieka jest drugi człowiek.

To, że Polska nie jest krajem idealnym każdy chyba wie i każdy dobrze zdaje sobie z tego sprawę. Co rusz można usłyszeć o kolejnych aferach i przekrętach. O łamaniu konstytucji pod osłoną nocy. Jednak to, o czym napisała Kopińska nie mieści mi się w głowie. I czasami zastanawiam się, jak można być takim człowiekiem? Tak obłudnym, wyrachowanym, nieznającym choć w minimalnym stopniu uczucia empatii i zrozumienia dla drugiej osoby. Jak to jest kopać leżącego do utraty tchu i świadomości.

 

Osoby samotne i wyobcowane łatwiej kontrolować. [s.154]

 

Bo właśnie takie przypadki, między innymi, przedstawia reportażystka. Sprawa siostry Bernadetty opisana szerzej w Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?, policyjnych statystyk czy gwałtu, od którego wszyscy odwracają oczy. Nie potrzeba nam wymyślać scenariuszy, bo życie pisze je aż za dobrze na thriller i horror w jednym. A to doskonale przedstawiła Kopińska w szesnastu reportażach w Polska odwraca oczy.

Są także „lżejsze”, od znęcania się psychicznego i fizycznego, jednak nadal szokujące przypadki niedociągnięć i przeoczeń. Jak choćby sprawa złej diagnozy u dziecka, co poskutkowało dla niego brakiem dostępu do normalnej edukacji, czy rozmowa z żoną Trynkiewicza, od której to właśnie zaczyna się Polska odwraca oczy. Choć nie mnie oceniać ludzi, ich uczucia i zachowania, jednak poglądy prezentowane przez panią Trynkiewicz są nazbyt dygresyjne i ja się z nimi w zupełności nie zgadzam.

Sprawy opisane przez autorkę nie tylko szokują. Bo jest to tak miałkie określenie, że chyba nie powinno się nawet go używać, komentując ten zbiór. One pozostawiają niesmak, niedowierzanie, ból, wściekłość i skłaniają do refleksji. „Dlaczego przyszło nam żyć na takim świecie?”, „Dlaczego ludzie sobie to robią?”. Człowiek zastanawia się, dlaczego opinia publiczna ma tak wielkie znaczenie, czy nie wystarczą już zasady moralności i granice ludzkiej przyzwoitości. Dlaczego sprawa musi być nagłośniona, żeby w końcu doszło do jej wyjaśnienia, tak by sprawiedliwości jako takiej stało się zadość.

 

Tylko prawda powiedziana w odpowiedni sposób daje gwarancję skuteczności. [s.50]

 

Dzięki książce Justyny Kopińskiej zainteresowałam się gatunkiem, jakim jest reportaż, bo Polska odwraca oczy była moim pierwszym spotkaniem z nim. Teraz wiem, że nie ostatnim, bo już w najbliższej przyszłości planuję poznać trochę więcej tego realnego świata, nie tylko wymyślonego przez autorów. A ja mam nadzieję, że o Kopińskiej jeszcze usłyszymy. Bo otwiera nam oczy na to, na co większość je odwraca – albo z niewiedzy, albo dlatego, że nie chce wiedzieć.

 

 

Zobacz także:
Wieczna księżniczka
Ja, Tituba, czarownica z Salem
Autor: Justyna Kopińska
Tytuł: Polska odwraca oczy
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 8.05.2017
Stron: 240
Cenę książki sprawdzicie tutaj.
Fragment audiobooka tutaj.

 

  • To chyba słynna już książka jeśli chodzi o reportaż. Mam nadzieję, że uda mi się po nią sięgnąć 🙂

    • Ja również mam taką nadzieję, bo chętnie dowiedziałabym się, co na jej temat sądzisz. 🙂

  • Wszędzie o uszy, oczy obija mi się ten tytuł. Nie jestem najgorętszą miłośniczką reportażu, ale „Polska…” wydaje się być na tyle ważną pozycją, że chyba będę musiała się przełamać.
    Z przyjemnością czytałam Twój tekst!

    Pozdrawiam,
    Kurando

    • Na taką literaturę trzeba mieć naprawdę ochotę. „Polska odwraca oczy” to zbiór, dlatego czyta się tę książkę naprawdę szybko. Ale ja nie mogłam powstrzymać się od refleksji nad poszczególnymi tematami, bo moim zdaniem to jest jej głównym celem – otworzyć oczy czytelnikom, a nie tylko je zatrzymać na moment na czas lektury.

      Bardzo dziękuję za miłe słowa, są dla mnie niezwykle ważne. 🙂

      Pozdrawiam
      Klaudia