Bez kategorii

Podsumowanie sierpnia 2012

Ilość książek przeczytanych: 3 

„Medycyna duchowa” – Otmar Jenner (recenzja)

„Pretty Little Liars. Kłamczuchy” – Sara Shepard (recenzja)

„Złodziejka książek” – Markus Zusak (recenzja)

Ilość stron: 1102, co dziennie daje ok. 32,5 strony

Najlepsza pozycja: Oczywiście „Złodziejka książek” Markusa Zusaka

Największe rozczarowanie: Brak

Ilość opublikowanych recenzji: 4

zdobycze przedstawia wam mój prezent urodzinowy – jeszcze bezimienna, ale nad imieniem  już myślę 😀

Wszystkie wymienione wyżej i „Lawenda w chodakach” Ewy Nowak

Ilość książek zdobytych: 3

Wypożyczone: 3

„Uniesienie” – Lauren Kate

„Pretty Little Liars. Zabójcze” – Sara Shepard

“Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów. Rok później” – Ann Brashares

Informacji garść:

1. Ruszyło wyzwanie „Tea Time z Corridą”, do którego serdecznie was zapraszam, a szczególnie miłośników Wielkiej Brytanii i Hiszpanii. 🙂

2. Dodałam zakładkę „Lista autorów” gdzie możecie dowiedzieć się, jakich autorów mam w planach. A co konkretnie mam na myśli dowiecie się klikając właśnie na tę zakładkę.

3. Dołączyłam do Syndykatu Zbrodni w Bibliotece, z czego bardzo się cieszę. 🙂

Wyzwania:

Wielka Brytania & Hiszpania – 0

Czytam Kinga  – 0 (1)

Na tropie Agathy – 0

Picoult &Sparks – 0 (1)

Z półki – 0

Statystki: W tym poprzednim miesiącu odwiedziliście mnie 1336 razy, i przybyło aż 18 obserwatorów! Jestem zupełnie zaskoczona. Wiem, powtarzam się, ale dziękuję za to i za wszystkie miłe i niektóre bardzo rozbudowane komentarze. 🙂

Ankieta:

Najlepsza książka zrecenzowana w lipcu?

1. Stowarzyszenie wędrujących dżinsów – Sara Shepard || 9 (37%)

2. Mistrz – Andy Andrews + Namiętność – Lauren Kate || po 5 (20%)

3. Wampiry wśród nas – Konstantinos || 4 (16%)

4. Magia wiedźm – Claire || 3 (12%)

Zagłosowały 24 osoby.

_

Nie poszło mi w tym miesiącu najlepiej, wiem to. Są wakacje, a ja przeczytałam tylko 3 książki. No, ale to nic. W tym miesiącu było więcej wyjazdów i był czas, że nie mogłam się skupić na czytaniu, problemy, itp, ale tym was zanudzać nie będę. Teraz przyjdzie szkoła, więc z czasem na czytanie będzie gorzej, ale oczywiście czas na czytanie zawsze się znajdzie. 😀

A co z wrześniem?

No wrzesień może nie być lepszy. Ten stosik zaplanowałam na sierpień, a przeczytałam tylko 3 książki, więc tutaj nie mówię ile przeczytam. Przeczytam, ile przeczytam, a jeszcze rok szkolny się zaczyna. Nie będzie łatwo, oj nie będzie, ale mogę obiecać Wam jedno! Na pewno nie opuszczę bloga. Jedynie będę zaglądać na Wasze trochę rzadziej i rzadziej także będę coś publikowała, ale na pewno będę, o to nie musicie się martwić. 😉 A co będę czytać? To zaraz wam pokażę, ale na pewno będzie kontynuacja stosiku z ankiety. 😉

A teraz czeka mnie śwętowanie mojego starszenia się, czyli tak zwanych urodzin. 😀

cały stosik ankietowy
książki z tego stosu, które zostały jeszcze do przecztania
  • Jak na wakacyjny okres z wyjazdami, wyniki naprawdę dobre 🙂 Pozdrawiam. Ps. A stosiki na wrzesień cudne, u mnie też Gra anioła czeka na czytanie.

  • E tam nie jest tak źle 😀 Ja przeczytałam dużo książek,ale napisałam chyba tylko jedną recenzje :/

    Pozdrawiam 🙂

  • nie jest źle 🙂 grunt że w ogóle czytasz ;]
    owocnego września życzę!

  • Dracula i Uniesienie! Wiesz, jak mi dokopać 🙁

    A tak wgl to najlepszego Megajruś kochana :*

  • nie jest źle, nie można spędzić całych wakacji jedynie na czytaniu książek 😉

  • To nie jest ta maskotka olimpiady? Ten śmieszny kosmita? XD
    Hahahahhaha, słodziak. 😀
    Dasz sobie radę ze szkołą na pewno. :*

    • Dokładnie tak. 😀 Oficjalna maskotka Olimpiady w Londynie 2012. 😀
      Mam nadzieję, ale dziękuję :*

  • Są tacy, co w ogóle do książek nie zaglądają 😉 Jest bardzo dobrze, także gratuluję 🙂

  • Po pierwsze, ja Ci dam, tego zwierzaczka nazywać! Przecież to Wenlock, a jak już się tak nazywa, to jak on biedny będzie się czuł, gdy ty mu zmienisz imię na jakąś Maryśkę? Nawet nie próbuj!

    Po drugie, sto lat, sto lat, Kochana:* Książek (przede wszystkim takich jednych z wydawnictwa SQN), przyjaciół, czasu i podróży do Hiszpanii oraz Anglii (po raz wtóry). (niby życzenia powinny być najpierw, ale nie dam Ci tu biednej maskotki przezywać;p)

    Co do szkoły… A ja nie wiem, jak ja kolejny rok przetrwam, wiem, że idą (człapią wielkimi nogami) straszne EGZAMINY, ale trudno. Najwyżej dam się pożreć i tak mnie zresetuje, że nie będzie ani jednego punkcika (no, może jakiś za historię i polski), albo się wezmę i pójdzie całkiem okey. A bloga też nie mam zamiaru opuszczać, najwyżej nakanapie nie będzie mnie tyle co teraz (a i teraz nie jest mnie za wiele).

    Co do Twoich trzech książek na koncie, no słabiutko, ale jak to określiłaś: to nic. Przecież czytanie to przyjemność.

    Żeby znowu nie było, że to ja zostawiam najdłuższe komentarze i mądrzę się na prawo i lewo to uciekam.
    Buziaki!

    • Nie no o Maryście nie myślałam. 😀 Raczej o czymś właśnie na literę W, ale jeśli tak to w takim razie szukam mu drugiego imienia, a Wenlock, Wenlockiem pozostanie. 😀

      Dziękuję ślicznie za tak piękne życzenia Kochana. :*

      O tak egzaminy się zbliżają wielkimi krokami, tak samo jak wybór liceum i kierunku. Ja już powiedziałam, że w tym roku nie ma innej opcji jak tylko wziąć się ostro do nauki, bo to już ostatni rok.

      Dokładnie tak, a przy tym wszystkie książki były świetnie, więc coś za coś. 😀

      Ależ pisz jak najdłuższe komentarze. Uwielbiam je czytać i na nie odpowiadać. To sama przyjemność patrzeć i czytać na taki długi komentarz. 😀
      Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za życzenia :*

    • To oddycham z ulgą, że biedactwo nie będzie się czuło "nie sobą" tylko dlatego, że Megarja postanowiła mu imię zmienić. Poza tym, Wenlock jest ok:D

      Nad liceum i kirunkiem nawet staram się nie myśleć (chociaż wszyscy dookoła się pytają, gdzie ja się wybieram). A ja, jak to zwykle bywa, wiem tylko, że nie wybieram się na biol-chema i wszystko co jest biologiopodobne. A do nauki też się wezmę. Obiecuję. I na biologii postaram się skupić.

      Ostatni akapit to największy błąd życiowy jaki popełniłaś, bo uwielbiam pisać długie komentarze. Więc jak tylko będę miała coś do powiedzenia (nawet niebywale głupiego) to możesz na mnie liczyć;)

    • Nie no Wenlock jest spoko i Wenlock zawdzięcza Ci "bycie sobą". 😀

      Ja wiem, że idę na humanistykę, a potem? Nie wiem dokładnie, ale mam już plany. 🙂

      Czekam na te komentarze z niecierpliwością. 😀

    • To nic, że to już ponad dwa miesiące minęło od tych komentarzy (tak sobie przeglądałam bloga i mi się włączyło), bo nie powiedziałaś: jakie ty masz plany po tym humanie (ja też wiem, że idę na humana!!! wreszcie się zdecydowałam (a raczej nigdzie indziej mnie nie będą chcieli))???

    • To nic, ja zaglądam na wszystkie komentarze jakie przychodzą. 🙂

      Najprawdopodobniej filologia, ale nie jestem jeszcze pewna. Byłam zainteresowana filologią angielską, ale myślę także o polskiej, jednak nie wiem jeszcze dokładnie.
      A Ty masz już plany co będzie dalej?

    • Jasne.
      Dalej będą egzaminy (jutro historia i polski),następnie mecz Skra – Dynamo (nie jadę tylko dlatego, że mamy egzaminy próbne!;() potem liceum, a dalej…yyyy… tu się jeszcze zacinam. Może filologia polska lub angielska (;p), może dziennikarstwo, może coś około tego… Jakoś to będzie;)

    • Jeśli filologia, to kto wie? Może się spotkamy na jednej uczelni. 😉
      Dokładnie, jakoś to będzie. Ja jeszcze nie wiem, co bym chciała robić, ale wiem, że na pewno idę na humanistykę, bo jakoś na politechnice siebie nie widzę. Już i tak mam dość fizyki. Ja często zmieniam zdanie, więc to pewnie wyjdzie w praniu pod koniec LO. Jak na razie muszę się do mojego LO dostać, żeby myśleć, co będzie dalej. 😉
      A jak u Ciebie jest z testami? Idziecie na 8:00 tylko na testy, czy macie też jakieś lekcje? Ja szczerze współczuję młodszym klasom z mojego gimnazjum. Idą dopiero na czwartą lekcje, a co jeśli ktoś ma do 14:15, albo 15:10? Będzie pewnie musiał siedzieć w szkole, a tak jakby przychodzili na trzy pierwsze, dalej już by ich nie obchodziło. 😉

      Mam nadzieję, że te egzaminy jednak nie będą takie złe jak je malują, a raczej jak o nich mówią. Przy okazji powodzenia życzę! 🙂

  • Wakacje, wakacje i po wakacjach.. wielka szkoda, no ale widząc stosik już zaczynam się cieszyć na twoje recenzje 😉
    Pozdrawiam!

  • Mam nadzieję, że dadzą nam czytać w tym roku szkolnym, szczególności mi w liceum. 🙂
    Swoją drogą bardzo przyjemny stos, na pewno we wrześniu, gdzie nie jest jeszcze tak źle dasz radę parę przeczytać. 🙂

  • Łał! Bardzo dobry wynik!

  • No tak, ta maskotka od razu wydała mi się znajoma. Jednooki Wenlock 😀

    Podoba mi się, że masz tak wszystko zaplanowane, kolejne tytuły, nowi autorzy… Aż mnie naszła ochota, aby zaplanować sobie jakieś konkretne tytuły do przeczytania. Bo zwykle po prostu przechadzam się między regałami w bibliotece i biorę to, co wydaje mi się interesujące…
    Masz bardzo słuszne podejście do czytania- przeczytam, ile przeczytam- i tak powinno być, czyta się dla przyjemności i ważna jest jakość, nie ilość! Ja tam nigdy sobie nie narzucam, że w danym miesiącu MUSZĘ przeczytać tyle a tyle książek i napisać przynajmniej X recenzji. Czytanie pod presją np. czasu chyba już nie jest takie przyjemne.

    A "Złodziejkę książek" mam od dawna w planach, coś czuję, że to książka z rodzaju tych, które po porostu trzeba poznać…

    Jeszcze raz wszystkiego najlepszego! 🙂

    • A jakżeby inaczej oczywiście, że to on. 😀

      Ten stosik zaplanowałam sobie na sierpień, ale jak widać będzie on trochę na dłuższy okres. Autorów już od dawna pisałam, jeszcze przed założeniem bloga, a że dziewczyny z kanapy chciały to zobaczyć to z chęcią opublikowałam to na swoim blogu, a lista cały czas rośnie. 😀 Ja najczęściej idę do biblioteki już zamówić jakieś tytuły, albo właśnie po odbiór danych książek, lub biorę z półek te lektury, o których już słyszałam, albo autor ich jest mi znany, ale oczywiście zdarzają się w ogóle mi wcześniej nieznane. 🙂

      Właśnie o to chodzi. Czytam dla przyjemności, a nie tylko po to, żeby pochwalić się ile to ja książek nie przeczytałam. Trochę szkoda, że tak mało w wakacje przeczytałam, ale to nic. Nie samymi książkami człowiek żyje i jest też życie codzienne, a teraz dojdzie szkoła i niestety nauka. :/ A z recenzjami to akurat nie problem, bo recenzuję prawie wszystko co przeczytam, od razu po zakończeniu lektury, więc nie ustalam sobie ilości napisanych recenzji, bo to zależy właśnie od ilości przeczytanych książek. 🙂

      O, tak. "Złodziejkę książek" trzeba koniecznie przeczytać. 🙂

      Dziękuję ślicznie za te piękną kartkę z życzeniami! :* 🙂

  • Świetne stosy na Ciebie czekają, zazdroszczę 😀 A mój sierpień był podobny, ale co tam! 😉

  • Nie jest źle z przeczytanymi. Ładny stosik 😉

  • Trzy przeczytane książki to niewiele, ale nie można cały czas siedzieć i czytać. Może we wrześniu będzie lepiej 😉
    A stosik bardzo ciekawy, więc czekam na recenzje 🙂

  • jest dobrze 🙂

  • Spory rozrzut tematyczny w tych przeczytanych książkach, ale to dobrze!

  • Właśnie teraz czytam "Złodziejkę…" i jestem wściekła, bo muszę siedzieć w pracy, a nie w domu czytać 🙁 Pozdrawiam 😀

  • Dobry wynik 🙂