Wspomnienia

Podsumowanie lutego 2015

Ilość książek
przeczytanych: 3
„Wróć,
jeśli pamiętasz” – Gayle Forman (recenzja)
„Oddychając
z trudem” – Rebecca Donovan (recenzja)
„Blog.
Pisz, kreuj, zarabiaj” – Tomek Tomczyk
Kolejny
słaby miesiąc, mimo dwóch tygodni ferii, ale… ale już staram się tym nie
przejmować. Tym bardziej, że od ponad właśnie dwóch tygodni borykam się z
codziennymi – mniejszymi lub większymi, ale jednak – bólami głowy i denerwującym
gwizdaniem w uszach. Ale też… ostatnio czytam dużo wpisów na blogach, co
także jest powodem tego ilościowego spadku w powieściach. Jakieś kilka dni temu
postanowiłam zrobić czystki w blogowej liście czytelniczej (-76 stron) i na
wolne miejsce obserwuję nowe, które pochłaniam z ogromną zachłannością –
świetny styl, ciekawe posty, no cud, miód, orzeszki i nic tylko czytać! A co do
listy wyżej… wreszcie przeczytałam coś z własnej biblioteczki i to nawet
kupionego w styczniu. Mam nadzieję, że to dobry znak na ten rok.
Ilość stron: 1230, co daje dziennie 44 strony
Najlepsza pozycja: Oddychając
z trudem
Blog
Największe rozczarowanie: brak
Ilość opublikowanych
recenzji:
2
Ilość książek zdobytych: 4

„Powiedz wilkom, że jestem w domu” –
Carol Rifka Brunt (GW Foksal)
„Mara Dyer. Przemiana” – Michelle Hodkin (GW
Foksal)
„Siła serca” – Baptist de Pape (DW PWN)
„Kobiety Kossaków” – Joanna
Jurgała-Jureczka (DW PWN)
W
tym miesiącu przywędrowały do mnie cztery książki. Każdej z nich jestem
niesamowicie ciekawa. Siłę serca akurat
czytam, później zabiorę się za Kobiety Kossaków, ponieważ jest mi potrzebna do pewnej
pracy z polskiego. A przy okazji pięknie wygląda jej okładka. Jakoś tak fajne
uczucie w sercu się pojawia, gdy widzi się zdjęcie autorstwa fotografki z moich
okolic. Tym bardziej, że sama mam trzy piękne portrety robione właśnie przez tę
panią (jeden mogliście zobaczyć w tym poście).  
Informacje:
1.
Rozpoczęłam współpracę z Domem Wydawniczym PWN, z czego bardzo się cieszę. 🙂
2.
Nawet nie wiecie jak zaskoczył mnie w tym miesiącu mój Fan Page, a raczej to co
się na nim działo dzięki Wam. Nie wiem, co jest tego powodem (bo muszę
przyznać, że niestety go zaniedbuję i wreszcie muszę się za niego zabrać),
ale… przybyło aż 87 lajków! Naprawdę, dziękuję Wam z całego serca! Podobnie
ma się z Tumblrem, bo tam postanowiło zaobserwować mnie kolejne 78 osób! 🙂
Wyzwania:
Wielka
Brytania & Hiszpania – 0 (1)
Czytam
Fantastykę –  0 (2)