Wspomnienia

Podsumowanie grudnia 2012

Ilość książek przeczytanych: 3

„Nowa Ziemia.
Świat po wybuchu” – Julianna Baggott (recenzja)
„Drugie życie
Bree Tanner” – Stephenie Meyer (recenzja)
„Ciemno” –
Kamila Całka (recenzja)


Ilość stron: 859, co daje dziennie 27,7 strony.


Najlepsza pozycja:
„Nowa Ziemia. Świat po wybuchu”


Największe rozczarowanie: brak


Ilość opublikowanych recenzji: 4

Wszystkie wyżej
wymienione wraz z „Darkar. Poświęcenie” Dariusza Dolińskiego.


Ilość książek zdobytych: 1

„Ciemno” –
Kamila Całka – od autorki


Informacje:
1. Zapisałam się
do wyzwania Czytam fantastykę (Klikając w nazwę można dowiedzieć się co nieco o zasadach :)).


Wyzwania:
Wielka Brytania & Hiszpania – 0
Czytam Kinga  – 0 (1)
Na tropie Agathy – 0
Picoult &Sparks – 0 (1)
Z półki – 0
Debiuty
literackie – 2 (0)
Nie tylko
literatura piękna – o


Statystki: W tym miesiącu odwiedziło mnie aż 2498 i
dołączyło aż 12 obserwatorów. Dziękuję. 🙂




A co ze styczniem?…

Nie będę się tutaj
rozpisywać. W styczniu mam ferie, więc będę nadrabiała trochę czytanie jak mogę.
Niedługo ukaże się nowa recenzja i to chyba wszystko, co mam do powiedzenia,
więcej planów będzie w podsumowaniu rocznym, który postaram się zamieścić 3.01.
🙂
  • Gratuluję wyników 😉

  • Ech, dobrze że ja nie podsumowuję tych miesięcy, bo bym przecież zaraz miała wyrzuty sumienia, że tak mało piszę. A tak to żyję w cudownej nieświadomości.
    Gratuluję wyników (jeśli jesteś z nich dumna, bo jeśli nie to mogę je przemilczeć) i czekam na 3 stycznia, ciekawa jestem podsumowania. Zapewne będzie w nim coś w stylu "i oszalałam ze szczęścia, bo kupiłam sobie biografię Ikera:D". No dobra, moje jest trochę w tym stylu (znaczy będzie, jak je opublikuję;p).

    Szczęścia w nowym roku!!!

    • Z ilości przeczytanych książek, może trochę nie jestem zadowolona, ale ze statystyk i owszem. Mam nadzieję, że nowy rok będzie lepszy pod tym względem. 🙂
      A podsumowanie będzie trochę długie, ale właśnie staram się je trochę skrócić, bo pewnie nikomu nie będzie się chciało tego czytać. Jestem szczęśliwa z tego całego stosiku sportowego, a jakże. Jeszcze czekam aż wydadzą biografię Fabregasa. Wtedy to już nie wiem, co będę robić, jak już przy tym cieszyłam się jak głupia, jak zobaczyłam przesyłkę. 😀
      Opublikuj, opublikuj, czekam na nie w takim razie z niecierpliwością. 😛

    • A więc gratuluję:D
      Biografia Fabregasa… Ech… Chociaż nie aż tak ciekawa jak biografia Torresa;p.
      Spoko, podsumowanie może być długie, ja przeczytam. No, chyba że na prawdę przywalisz i zasnę w połowie (raczej się nie zdarzy).
      Moje już napisane, będzie jutro. Nie przesadzajmy, jak codziennie będę coś publikowała, to połowa czytelników mnie opuści, bo od moich pisałek w za dużym natężeniu można zwariować;)

  • Ładnie. 🙂 Aż sobie zajrzę na to wyzwanie. 😉

  • Ładnie, ładnie 😉 Świetne statystyki, a nad tym wyzwaniem, to sama się zastanawiam.

  • Piękne podsumowanie 🙂