Książka, Recenzje

Odrodzona – C.C. Hunter

odrodzona cc hunter

Spin-off serii, którą pokochali czytelnicy paranormal romance z niemal całego świata. Co tym razem wydarzy się w Wodospadach Cienia? Czy historia Delli jest tak samo dobra jak jej przyjaciółki Kylie?

Młoda wampirzyca, która musi żyć z niezrozumieniem rodziców. A nawet gorzej – z tym, że na każdym kroku są nią po prostu zawiedzeni. Odkąd została przemieniona, ci podejrzewają ją o najróżniejsze i najgorsze rzeczy. Każdy powrót do domu łączy się z cierpieniem. Na szczęście ma Wodospady Cienia a w nich paczkę najlepszych przyjaciół, na których zawsze może liczyć. Jednak coś się zmienia, gdy do szkoły dołącza przystojny i pewny siebie wampir.

 

„Kto jak kto, ale ona wiedziała, co to znaczy nie pasować we własnym domu: to zupełnie jakby ktoś wziął młot pneumatyczny i rozwalił fundamenty twojego życia. Czujesz się kompletnie załamany.” [s.83]

 

Po przeczytaniu serii o Kylie i pierwszego tomu o Delli, wychodzi na to, że każda z dziewczyn w Wodospadach Cienia ma ten sam problem – którego faceta wybrać. Same stawiają się między młotem a kowadłem. Jedna nastolatka, która wybiera między dwoma chłopakami – norma w szkole dla istot nadnaturalnych. Jestem w stanie zrozumieć to, że w nastoletnim wieku uczucia jeszcze nie są dobrze ugruntowane. Jednak z tego co zdążyłam zauważyć, to jeśli dziewczyna jest zakochana w kimś zakochana, to rzadko zwraca uwagę na innych w ten szczególny sposób i nie szasta uczuciami na prawo i lewo (oprócz wyjątków, rzecz jasna).

Della jednak bardziej przypadła mi do gustu niż Kylie z jednego prostego powodu – jest bardziej wyszczekana (chociaż dla wampirów to raczej obraza) i bardziej świadoma tego, czego chce. Pragnie dostać się do JBF i z całych sił do tego dąży. Jest mocna, pyskata i potrafi postawić na swoim.

 

„— Być miła? — zapytała Della. — Nie byłam wobec niej niegrzeczna.
[…]
— Nie mówiłem »nie bądź niegrzeczna« tylko »bądź miła«. To dwie różne rzeczy, wiesz?
[…]
— Jak dla mnie, niebycie niegrzeczną jest miłe.” [s.76]

 

Zaskoczyło mnie tylko to, że wpadła na pewien pomysł dopiero po stu czy dwustu stronach. Czy połączenie faktów i wysnucie z tego wniosków aż tyle zajmuje? Autentycznie, kiedy autorka wreszcie postanowiła wpoić do głowy Delli, że niektóre czynniki są do siebie bardzo podobne, skomentowałam to na głos, co raczej rzadko mi się zdarza. Na szczęście nikogo w pobliżu nie było, kto mógłby w razie czego dziwnie spojrzeć na moje gadanie do książki.

Co najważniejsze, Wodospady Cienia: Po zmroku to kontynuacja poprzedniej serii, z Kylie w roli głównej. Można czytać ją bez znajomości poprzedniej, bo autorka stara się, co nieco przybliżyć i „przypomnieć”, żeby nowi czytelnicy nie byli zdezorientowani. Jednak ja czułam się lepiej, znając już Wodospady Cienia z wcześniejszych spotkań. Rozumiałam lepiej moce i uczucia poszczególnych osób, zasady funkcjonowania szkoły i nawet samą Dellę. I tak jak w pierwszej serii autorka przybliżyła historię kameleonów, tak w tej odsłonie pokazuje nowe oblicze wampirów.

Trzeba przyznać C.C. Hunter jedno – ma talent do pisania prostych, niewymagających książek dla młodzieży z gatunku paranormal romance, które mają w sobie coś przyciągającego i – mimo wszystko – zaskakującego. Jest pomysł, jest nieskomplikowany język, są ciekawi bohaterowie, a to wszystko sprawia, że do Wodospadów Cienia wraca się z przyjemnością i swego rodzaju sentymentem i czeka z niecierpliwością na kolejne tomy poszczególnych serii. A gdy ta się kończy, ma się ochotę na następną z kolejnym bohaterem w roli głównej.

 

_____
Wodospady Cienia: Po zmroku:
1. Odrodzona | 2. Wieczna | 3. Niewypowiedziana | 4. Midnight Hour
3.5. Prawie o północy

 

Zobacz także:
Urodzona o północy
Mroczny sekret
Mara Dyer. Tajemnica
Ród
 

Autor: C.C. Hunter
Tytuł: Odrodzona
Seria: Wodospady Cienia. Po zmroku #1
Oryginalny tytuł: Reborn
Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: 7.10.2015
Stron: 424
Tłumaczenie: Joanna Lipińska
Cenę książki możesz sprawdzić tutaj.

_____
Post jest wynikiem współpracy z wydawnictwem Feeria

  • Jeszcze nie czytałam, ale ma w planach 🙂

  • Czytałam i miło wspominam. Lekka lektura na odprężenie 🙂

  • Ksiazkomaniacy

    Nie czytałam i jakoś chyba w planach mieć nie będę. Obawiam się, że z takich powieści trochę wyrosłam. 😉

    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą!