Książka, Recenzje

Lawenda w chodakach – Ewa Nowak




Autor: Ewa Nowak
Tytuł: Lawenda w chodakach
Seria: Wszystko, tylko nie mięta #4
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2005 (wydanie drugie)
Stron: 232
Ocena: 7/10

Dostępna także w księgarni internetowej Gandalf

Pewnie wielu z Was marzy o podróży po Europie i zapewne wielu z Was marzyło o niej w liceum czy na studiach. Ale kto zdobyłby się na odwagę zorganizować taką wycieczkę? Ba! Nawet w nią wyruszyć? Na taką odwagę zdobyło się dwóch przyjaciół z Warszawy ze swoimi partnerkami. 
Pewnego majowego popołudnia przypadkowo pod warszawskim centrum handlowym spotkało się dwóch przyjaciół ze swoimi partnerkami. Tak zaczęli rozmawiać i gawędzić, aż wreszcie jedno wpadło na pomysł wakacyjnej podróży po Europie. Od razu zaczęli rozdzielać obowiązki, a po pewnym czasie zebrali się pod mapą kontynentu planując trasę wycieczki. Młoda to była paczka: dziewiętnastoletni Wiktor wraz z osiemnastoletnią Damroką i dwudziestoletni Kuba wraz ze swoją rówieśniczką Magdą – studenci pierwszego roku germanistyki. Co takiego przeżyją na wakacjach? Czy wrócą tacy sami jak byli? Czy ich związki przetrwają, w końcu będą ze sobą aż miesiąc zdani tylko na swoją łaskę. Nie będą mogli trzasnąć drzwiami i zaszyć się w domu po kłótni kilka tysięcy kilometrów od domu. Każdy będzie od siebie zależny. Zwiedzą Niemcy, Francję i Hiszpanię. Poznają ciekawych ludzi i także dowiedzą się o sobie ciekawych rzeczy z przeszłości. Ale czy po powrocie przywiozą tylko wspomnienia i masę pamiątek? Czy będzie to udana podróż ich życia?
„Lawenda w chodakach” to już moje piąte spotkanie z Ewą Nowak, a czwarta z tą serią. Przyznam się, że nie czytam tych książek po kolei, bo moim pierwszym spotkaniem z tą autorką było przy aż dziesiątej części, a mianowicie „Bardzo białej wronie”. Zainteresowała mnie okładka, opis i to, że jest to polska autorka, o której wiele słyszałam, więc wzięłam. Byłam zachwycona lekturą, ale nie wiedziałam, że jest to któraś część z serii. No nic, mówi się trudno i czyta się dalej. Dalej wypożyczałam już nie po kolei, bo szczerze o tym zapominałam, ale jakoś nie przeszkadza mi to w czerpaniu przyjemności z lektury, choć polecam nie brać w tym wypadku ze mnie przykładu i zacząć serię od pierwszej części, bo książki są ze sobą powiązane bohaterami.
Historia opisana w książce jest bardzo ciekawa, napisana łatwym piórem, tak jak zwykle to Ewa Nowak czyni. Jednak zdenerwowało mnie coś w jej wydaniu. Nie wiem czy ja miałam takiego pecha i trafiłam na jakiś nieciekawy czy jak, ale między sześćdziesiątą czwartą, a osiemdziesiątą stroną znalazłam aż osiem stron pustych! I jestem przekonana, że nie był to zamysł autorki, ponieważ po tych dwóch stronach, które są puste jest kontynuowana treść, która zapewne znajdowała się na tym wybrakowanych stronach. Na tyle mi to zepsuło radość z czytania, że w pewnym momencie zastanawiałam się czy już książki nie odłożyć. Denerwowało mnie to strasznie, bo nie wiedziałam, co znajduje się na tych pustkach, no, ale co zrobić… Szkoda, naprawdę szkoda, bo jestem ciekawa, co takiego autora tam wymyśliła.
„Lawenda w chodakach” Ewy Nowak to świetna młodzieżówka dla ludzi w każdym wieku. Z dawką humoru, ale także przekazująca nam wartości i podejmująca niekiedy ważne tematy, takie jak alkoholizm czy kalectwo, ale to chyba jak każda książka, która wyszła spod pióra tej autorki. Polecam ją naprawdę wszystkim, którzy chcą miło spędzić czas przy lekkiej lekturze. Mam tylko nadzieję i życzę wam tego, aby wasze wydania nie były wybrakowane tak jak moje.  

„- Nie wiem, o co facetowi chodzi.
– Ja też nie. Zresztą ty mi się wcale nie podobasz – zauważył Wiktor.
– Niemożliwe. Ja się każdemu podobam.
– Taki jesteś pewny swego? – zirytowała się Magda i bez zastanowienia podeszła do właściciela miedzianego czajniczka. – Przepraszam pana, czy Kuba się panu podoba? – zapytała po polsku.
Zaczepiony gość, mrugając nerwowo oczami, przecząco pokręcił głową.
– Ich spreche nicht bulgarisch.
– Widzisz, temu panu się nie podobasz. Widziałeś jak kręcił głową?” [s.27]
____
Seria „Wszystko tylko nie mięta” składa się z:
1. Wszystko, tylko nie mięta
2. Diupa
3. Krzywe 10
4. Lawenda w chodakach
5. Drugi
6. Michał Jakiśtam
7. Ogon Kici
8. Kiedyś na pewno
9. Rezerwat niebieskich ptaków
10. Bardzo biała wrona
11. Niewzruszenie
12. Dane wrażliwe

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Coś ostatnio wzięło mnie na ankiety i postanowiłam zrobić kolejną tym razem wybieracie najlepszą według Was książkę zrecenzowaną przeze mnie w lipcu. Ta ankieta będzie trwała do końca miesiąca, więc macie dużo czasu na oddanie głosu. A wyniki będą ogłoszone w kolejnym podsumowaniu miesiąca. Najprawdopodobniej taką ankietę będę robiła, co miesiąc tak, aby poznać wasze zdanie. 🙂
A co do ankiety sierpniowej, zakończy się ona z dniem, w którym skończę czytać „Medycynę duchową” i chyba przy recenzji tej książki ogłoszę wyniki. Jak na razie jest remis, więc mam nadzieję, że jednak zdecydujecie, bo jeśli nie, będę zmuszona sama dokonać wyboru między tymi pozycjami, które zdobędą największą ilość głosów. ;D
  • Czuję się usatysfakcjonowana 😀

    • Bardzo się z tego powodu cieszę! 😀

  • Jestem fanką Serii Miętowej, więc oczywiście "Lawendę w chodakach" mam już dawno za sobą. Tak poza tym – czytałam wszystko z tej serii, oprócz "Danych wrażliwych". Mimo tego, że nie jestem już nastolatką (niestety!) to czytam te książki z ogromną chęcią. Są fantastyczne! 🙂

  • Początkowo myślałam, że nie, ale teraz nabrałam ochoty na serię 🙂

  • Uwielbiam tę serię! Szkoda tylko, że nie wszystkie książki są w bibliotece… Mam jednak nadzieję, że kiedyś je przeczytam:)

  • nie czytałam jeszcze żadnej książki autorstwa tej pani
    może sięgnę 🙂

  • Bardzo lubię tę serię. Czytałam kilka części, ale niestety nie po kolei. Jakiś czas temu wzięłam się za czytanie wszystkich części tak jak ma być, ale skończyło się na tym, że przeczytałam tylko 'Wszystko tylko nie mięta". Muszę poszukać Diupy…:)

  • Nie słyszałam o tej serii, ale narobiłaś mi smaka 🙂

  • mam wszystkie oprócz "danych wrażliwych", ale to się za jakiś czas zmieni. Lawenda i kiedyś to moje najmniej lubiane części 🙂

  • Pamiętam, że kiedy byłam młodsza, strasznie chciałam przeczytać tę serię:) Teraz też nie pogardziłabym nią, gdybym spotkała w bibliotece:)

  • Uwielbiam tą serię, ale tej części jeszcze nie czytałam 🙂

  • Czytałam inne książki autorki po tę raczej nie sięgnę. Zapraszam do wspłótworzenia wywiadu . Szczegóły na moim blogu.

  • Czytałam i podobała mi się, choć było sporo lepszych książek Ewy Nowak 🙂

  • Tytuł ciekawy, jak będzie okazja przeczytam 🙂

  • właściwie czemu nie 😉
    rozglądnę się za pierwszą częścią

  • Nigdy nie czytałam tej autorki, ani jej książek. Hmm… widocznie jestem dziwna xD Pozdrawiam 😉

  • Nie jestem przekonana do ksiazek tej autorki..
    Pozdrawiam!

  • Ja muszę się przyznać, że czytałam jedynie "Diupę" i chociaż miło było, to jakoś bardzo mnie ta książka nie zaczarowała. Jednak w najbliższym czasie mam zamiar dać kolejną szansę innym pozycjom pani Ewy:)

  • Bardzo fajna recenzja. 🙂 I tytuły są naprawdę oryginalne, ale seria ma za dużo części, żeby się za nią brać. 🙂 Chociaż ten cytat mnie rozwalił. xD

  • Uwielbiam tę serię. Porusza w sposób lekki, ale nie patetyczny sprawy wieku dziecięcego.
    Zapraszam na konkurs w którym do wygrania jest książka "Marzyciele i pokutnicy".

  • Wydaje się ciekawa. Niestety muszę skończyć wszystkie książki, które zaczęłam czytać i zacząć czytać te na konkurs. Może jednak uda mi się ją jeszcze przeczytać :>

  • Czytałam dwie książki z tej serii, ale również nie po kolei. Teraz chyba będę musiała nadrobić zaległości.

  • Akurat ta książka mnie nie interesuje, ale większość Twoich recenzji bardzo mi się przyda- mam bardzo podobne zainteresowania- mitologia, zjawiska paranormalne… ;D Dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie 😉

  • Przepadam za tą autorką. Książek z tej serii tak samo jak ty nie czytałam po kolei ;). "Lawendy…" jeszcze nie czytałam, ale z chęcią to zmienię.