Lifestyle

Kiedy wraz z odejściem naście zaczyna się nowe życie

 

dorset

Stało się. Od dziś nie jestem już nastolatką, a więc, jak by nie patrzeć, zaczyna się dorosłość pełną piersią. Trzeba zatem poukładać co nieco w swojej głowie i zacząć nowe życie. Choćby to internetowe. Dlatego…

 

WITA WAS PANI KULTURA!

Z zamiarem zmiany nazwy i przejścia na swoje nosiłam się już od dwóch lat, co można zauważyć po półtorarocznej przerwie, która nastała w okolicach matury i przeciągnęła się do teraz. Najpierw miała trwać miesiąc lub dwa, później stan miał się poprawić we wrześniu 2016 r., a już na pewno na piątą rocznicę bloga! Ale jak zwykle nie wyszło. Dlaczego? Bo blokował mnie brak dobrej nazwy. Domena szept książek i nazwa Zaczytana w swoim świecie (której później i tak nie używałam, bo z dwojga złego wolałam szept książek) nie były dla mnie odpowiednie. Wydawały się zbyt infantylne i pasujące do gimnazjalistki, a nie do licealistki czy studentki. Wstydziłam się ich. A co to za blog, którego człowiek się wstydzi?

Tak też powstała Pani Kultura, bo kultura to nieodłączny element mojego życia. Nie chciałam znowu ograniczać się do książek, bo zamierzam pisać również na inne tematy. Wychodzę z założenia, że kultura to nie tylko książki, filmy czy teatr, lecz także sport, czy ogólnie pisząc – życie.

 

DLACZEGO AKURAT 1 WRZEŚNIA?

Bo w wakacje wpadłam na dobrą nazwę. Nie wiem, czy będzie ona przez lata, bo może ta najlepsza dopiero do mnie przyjdzie, ale nie chciałam już dłużej czekać. Marzyłam o tym, żeby wreszcie zacząć i nie wymyślać sobie nowych, coraz to głupszych wymówek.

A podana data wydała mi się odpowiednia do reaktywacji bloga z prostej przyczyny – jak wspomniałam, dzisiaj kończę 20 lat, a więc to chyba najlepsza pora, żeby zrobić coś dla siebie.

 

CO OD TERAZ ZNAJDZIECIE NA MOIM BLOGU?

Mimo przerwy w publikowaniu cały czas pisałam i takim sposobem mam w zanadrzu około 50 tekstów. Niektórzy powiedzą: „mało”, niektórzy, że to dużo, dla mnie to całkiem sporo. Na tyle, że mogę być spokojna na kolejne 2-3 miesiące blogowania i mam co rozplanowywać, co już uczyniłam.

Nie ukrywam, że nadal najwięcej będzie tutaj recenzji książek. Staram się jednak pisać częściej również o filmach, a także o kulturze i życiu w szerszym kontekście. Myślę, że z czasem będę się tylko rozkręcać. Muszę wejść w ten rytm pisania, tworzenia i kontaktu z Wami.

 

JAKIE SĄ PLANY?

Plany są takie, że od niedzieli do 8 września będą publikowane 3 podsumowania dziennie z tego okresu stagnacji. Nie chcę, żeby się zmarnowały, bo jak wiecie, nie ma tam tylko stosików, są także krótkie opinie o obejrzanych filmach i polecane linki. Nie robię na nie osobnych postów, znalazłam dla nich miejsce właśnie we wspomnieniach, tak, by te były jak najbardziej wartościowe. 10 września ukaże się pierwsza recenzja. Kolejne teksty będą publikowane we wtorki, czwartki i niedziele. Taka częstotliwość postów utrzyma się do końca października, bo od listopada planuję zamieszczać teksty już tylko dwa razy w tygodniu – we wtorki i czwartki, choć posty ukażą się czasem także w inne dni, po prostu te dwa będą stałe.

 

TYLKO GŁUPI SIĘ NIE BOI

Jestem tak samo podekscytowana, jak pełna obaw – że Wam się nie spodoba, że nie będzie odzewu, że to i tamto. Ale powiedziałam: „dość”! Nie wszystkim wszystko pasuje, a nie przekonam się, jeśli nie spróbuję. Tym bardziej że cały czas w trakcie tworzenia wiedziałam, że nie piszę do szuflady.

 

Mam nadzieję, że Wam się spodoba, bo mnie podoba się bardzo.

 

Zapraszam również na kanały społecznościowe, na których się udzielam:
Facebook | Instagram | Twitter
Tumblr (cytaty z przeczytanych książek)

 

Pamiętajcie, że jestem do Waszej dyspozycji pod mailem:
klaudiazjedrzejczyk@gmail.com

 

  • Powodzenia na nowej drodze. Nazwa bardzo chwytliwa, więc szybko powinnaś się rozwinąć 🙂

  • éternité té

    Powodzenia w wytrwałości 😀

  • Podoba mi się ta nazwa! 😀
    Powodzenia z ponownym startem.

    • Dziękuję. Bardzo się cieszę, że nazwa Ci się podoba, bo z nią miałam największy problem. 🙂