Recenzje

English Matters 42/2013

W XXI wieku nauka języków obcych jest ważna. Najpopularniejsze w polskich szkołach są niemiecki i angielski, już teraz nauczane od przedszkola. Dla mnie akurat to angielski jest ważniejszy, po pierwsze, dlatego, że go uwielbiam, po drugie to do Anglii planuję wyjechać w przyszłości, a nie do Niemiec, tak więc stawiam bardziej właśnie na ten drugi język. Doświadczyłam niemałego i niemiłego szoku w pierwszych dniach liceum, kiedy to po jedynie trzech latach w gimnazjum, poszłam na nauczanie rozszerzone, gdzie większość rówieśników już płynnie mówi w tym języku. Po tych kilku miesiącach jest lepiej, ale chcę poszerzać horyzonty czytając magazyny i książki w oryginale. Lekturę jedną zaczęłam, ale ilość stron, jakoś mnie zniechęca, bo jednak jestem dopiero początkująca, tak więc zabrałam się za magazyny. Najbardziej znanym i najbardziej docenianym na naszym rynku jest English Matters. Sama się za nie zabrałam i naprawdę się nie dziwię! Zapraszam na opinię jednego z jego numerów.
 
 
English Matters 42/2013
 
 
Tytuł: English Matters
Numer: 42/2013 – wrzesień/ październik
Wydawnictwo: Colorful Media  
Stron: 42
Cena: 9,50
Dostępność: Colorful Media, Empik, Kolporter, inmedio, Ruch, Relay
 

 
 

This and That

Czyli coś związanego ze Stanisławem Augustem Poniatowskim, coś o tajemniczym Paterze Porkerze i o pięknej statule w Nowym Jorku.

People and Lifestyle

Dowiecie się kim jest Jasper Conran, a także co nieco o rowerach i operacjach plastycznych, tak rozpowszechnionych w dzisiejszych czasach.

Culture

Dla mnie jest to najciekawszy dział ze wszystkich. Jeśli chcecie dowiedzieć się ciekawych rzeczy o Igrzyskach śmierci i Jennifer Lawrence, brytyjskim humorze, o sposobach gwiazd aby utrzymać się na językach ludzi i jakże zjawiskowym teatrze cieni, to ten magazyn i ten dział jest specjalnie dla Was!

Travel

W tym numerze można bliżej zapoznać się z Kubą. Krajem pięknym i magicznym.

Leisure

Coś o dziwnych sportach, w których udział biorą zwierzęta, co ciekawsze są to, np. króliki, gołębie czy świnie oraz o książce Rich Dad, Poor Dad, przedstawianej przez samego autora.

Sport:

Jeden artykuł dotyczący sportu w malarstwie na podstawie obrazów Georga Bellowsa czy Winslowa Homera.

 

Teraz już nie dziwię się, czemu magazyn jest tak zachwalany. Jest naprawdę świetny dla uczących się języka angielskiego i dla tych którzy chcą sobie go przypomnieć. Ciekawe teksty, świetne zdjęcia i ciekawe opracowanie graficzne, sprawiają tylko, że magazyn chce się naprawdę czytać, a nie rzucić w kąt od razu po przejrzeniu. Pod każdym artykułem jest także słowniczek, który tłumaczy co niektóre trudniejsze słówka. Niektóre z nich można także przesłuchać na Internecie, mając specjalny kod widniejący obok tytułu każdego z nich. Podczas czytania English Matters nauka staje się naprawdę przyjemniejsza! Po przeczytaniu pierwszego numeru już wiem, że będę kontynuowała przygodę z English Matters, a z każdym kolejnym będzie to dla mnie większa przyjemność. Jak na razie jest dla mnie minimalnie trudny, bowiem w szkole uczę się angielskiego dopiero od pierwszej gimnazjum, a teraz jestem na poziomie rozszerzonym, jednak myślałam, że będzie gorzej. Magazyn ten daje mi tylko motywację do dalszego działania i pracy nad swoją znajomością tego pięknego języka. I już dzisiaj wiem, że kiedy zacznę uczyć się drugiego równie cudownego języka, jakim jest hiszpański i będę znała go na wystarczającym poziomie zabiorę się także za ¿Español? Sí, Grabias, bo kusi mnie już dzisiaj, ale jak na razie jeszcze nie dane było mi zacząć nauki.

 
 
Ocena: 7/10
 
 

Na rynku dostępne są także magazyny dla uczących się innych języków:

English Matters – dla uczących się języka angielskiego (stronaFacebook)

Business English – język angielski biznesowy

Deutsch Aktuell –  dla uczących się języka niemieckiego

¿Español? Sí, Grabias – dla uczących się języka hiszpańskiego

Français Présent – dla uczących się języka francuskiego

Italia Mi piace! – dla uczących się języka włoskiego (nowość na rynku!)

Ostanowka: Rossija! – dla uczących się języka rosyjskiego

A oprócz tego jest także dostępny:

StartUp Magazine – magazyn skierowany do młodych przedsiębiorców zaczynających przygodę z biznesem

 
 
 
_____

 

Za możliwość zapoznania się z English Matters 42/2013 dziękuję wydawnictwu Colorful Media
wydawnictwo Colorful Media logo
 
  • Mam ten numer, głównie ze względu na Jennifer Lawrence na okładce, ale póki co przeczytałam tylko artykuł o IŚ 😀

  • Uwielbiam te magazyny 🙂

  • Pewnie kiedyś i ja skuszę się na English Matters 🙂 Czytanie książek w oryginale nie jest takie trudne – kiedy już przeczytasz kilka stron, zaczynasz lepiej rozumieć sensy zdań i tak hm… wdrażasz się w język 🙂
    Fajnie by było, gdyby wyszła jeszcze norweska wersja tego czasopisma 🙂

  • Akurat tego numeru nie mam, ale często kupuję sobie te magazyn.

  • Szkoda, że te magazyny są tak drogie, przy dość jednak skromnej ilości stron. Osobiście wolę przeczytać książkę po angielsku, albo przejrzeć serwis CNN, tym bardziej, że moja znajomość języka jest na tyle zaawansowana, że jestem w stanie zrozumieć większość treści bez dodatkowych słowniczków (a w razie czego zawsze jest wujek Google i jego translator). Zastanawiałam się nad kupnem tej wersji do nauki hiszpańskiego, ale żeby się z niej czegoś nauczyć, to jednak chyba trzeba mieć podstawy, opanowane najpopularniejsze słownictwo i formy – a jak te ogarnę, to w sumie nie widzę przeszkód, aby sięgnąć po prostą hiszpańskojęzyczną powieść, czy chociażby blogi prowadzone w tym języku. Tym bardziej, że tu mam szansę dopasować treści do swoich zainteresowań.

    Btw. jeśli chodzi o książki, to ja bardzo lubię angielski przekład serii Siergieja Łukjanienki, otwieranej przez"Nocny Patrol". Czytało mi się to lepiej niż polską wersję – i to w czasach, kiedy z moją znajomością języka nie czułam się jeszcze pewnie.