Recenzje

Brzechwa dla dorosłych

 

amerykański pojedynek brzechwa dla dorosłych

Są takie spektakle na które się czeka i są takie, obok których przechodzi się obojętnie. Którym z nich jest Brzechwa dla dorosłych?

Jan Brzechwa znany jest najbardziej z wierszy dla dzieci. Kto nie kojarzy Tańcowała igła z nitką, Kaczka Dziwaczka czy Na wyspach Bergamutach. Mało tego, kto nie słyszał o Akademii Pana Kleksa lub jej filmowej adaptacji? Mało osób jednak wie, że poeta ten stworzył również utwory skierowane do znacznie starszych czytelników.

Zacznijmy może od szczegółów tego przedstawienia. Otóż Brzechwa dla dorosłych to spektakl w reżyserii Katarzyny Hołyst i Marzeny Felsmann. Z aktorami z klubu, do którego należę i z miejscowości, z której pochodzę.

Choć na próbach nie byłam, to wiem ileż to pracy kosztowało wszystkich zaangażowanych. Niestety nie mogłam być na premierze, jednak, na szczęście, udało mi się zobaczyć ich w akcji za drugim razem, 25.09.2017 r. w Szkole Podstawowej Nr 1 w Trzciance. I wiem jedno – że godziny przygotowań i prób nie poszły na marne.

Czekałam na ten moment, tak jak zawsze czekam na premierę dobrze (a najczęściej niemal bardzo dobrze lub znakomicie) zapowiadającego się filmu. Czekałam aż zasiądę na widowni i zobaczę owoc ciężkiej pracy.

kosztowny romans brzechwa dla dorosłych

W czasie spektaklu siedziałam jak zaczarowana z otwartymi z wrażenia ustami (choć te akurat zamknęłam, kiedy tylko zorientowałam się, do jak nietaktownego zachowania dopuściłam się wśród ludzi, w auli mojego dawnego gimnazjum, przeobrażonego na tę godzinę w mały lokalny teatr). Nie mogłam wyjść z podziwu, jak zmienili się ludzie, których przecież znam i z którymi niejednokrotnie siedziałam przy jednym stole debatując na temat literatury, poezji czy też szerzenia czytelnictwa w regionie.

Ileż tam było ekspresji i komizmu. Ileż niewymuszonej gry aktorskiej, jakby znajomi mi ludzie, wręcz urodzili się na scenie. Jakież to wszystko było ładne, zgrabne, lekkie i płynne.

W pierwszym skeczu dane było widzom oglądać zmagania Jadzi (Zuzanna Frankowska) z wyborem między dwoma adoratorami – Bronkiem (Kacper Malicki) i Adasiem (Mateusz Jóźwik). Czy wszyscy uszli z Amerykańskiego pojedynku bez szwanku? Tego Wam nie powiem, trzeba samemu się przekonać.

Kosztownym romansie – drugim z trzech scen – pełnym intryg, niedopowiedzeń, a co najważniejsze kosztowności zagrali Radosław Janik jako On, Jolanta Malicka jako Ona, zaś w rolę Męża wcielił się Rafał Siemiński.

W ostatniej – tym razem groteskowej – scenie mogliśmy zobaczyć Marzenę Felsmann jako Żonę, natomiast Radosława Antoniča w roli jej Męża. To para idealnie groteskowa, zakłamana i pełna ekspresji. Któż by pomyślał, że Pąsowa suknia wywoła tyle emocji.

pąsowa suknia brzechwa dla dorosłych

Ach, co też wyniknęło z tych połączeń różnych pokoleń i charakterów. Istna mieszanka wybuchowa, którą widzowie nagrodzili niemal niekończącymi się owacjami na stojąco.

Na szczęście nowy spektakl jest już zapowiedziany. Na razie nie znam szczegółów, ale wiem jedno – na pewno będzie świetny. Ja już nie mogę się go doczekać.

Na koniec pozostaje mi tylko pogratulować wszystkim zaangażowanym i życzyć kolejnych równie świetnych (jeśli nie lepszych) przedstawień. To właśnie dzięki takim przedsięwzięciom nasz region jest bliżej kultury, nie tylko tej masowej.

 

Autorką zdjęć jest Małgorzata Chwalisz

 

Recenzja została opublikowana również na:
Fan Page Miasto i Gmina Trzcianka
— portalu Dzień Dobry Wielkopolsko
— stronie Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Trzciance
— stronie Powiat Czarnkowsko-Trzcianecki